Włoscy celnicy znaleźli ukryte w kontenerze z pomarańczami pociski rakietowe wraz z pełną elektroniką. Myśleli, że złapali przemytników broni. Okazało się jednak, że rakiety wysłało w ten sposób greckie ministerstwo obrony. Urzędnicy chcieli oszczędzić na transporcie.
Rakiety musiałby być wysłane specjalną przesyłką, która jest bardzo droga. Dlatego Grecy - co sami przyznali - wsadzili pociski i ich elektronikę do kontenerów z pomarańczami i wysłali do serwisu w Hamburgu.
Myśleli, że nikt się nie dowie, a rakiety spokojnie dojadą do Niemiec. Tyle,że włoscy celnicy w porcie w Bari kontenery dokładnie przejrzeli i zrobił się skandal.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
