Na początku kwietnia Pekin, po tym jak jego marynarka prowokowała incydenty z jednostkami japońskimi i wietnamskimi, wysłał całą armadę na Morze Południowochińskie. W odpowiedzi USA posłały do strefy 5 bombowców strategicznych z bazy Guam. Na Bliskim Wschodzie Iran drażnił Amerykanów w Zatoce, po czym 22 kwietnia wysłał na orbitę swego pierwszego wojskowego satelitę – wylicza autorka artykułu, Nathalie Guibert.
Przypomina następnie, że 17 kwietnia "dwa rosyjskie myśliwce zbliżały się w sposób agresywny do amerykańskiego niszczyciela USS Donald Cook, płynącego w pobliżu wybrzeży litewskich".
– cytuje dziennikarka Corentina Brustleina z IFRI (francuski instytut stosunków międzynarodowych).
Z kolei według cytowanego w artykule Brunona Tartrais z paryskiej Fundacji na Rzecz Badań Strategicznych, „państwa zwiększają czujność wobec tych, którzy mogliby skorzystać z epidemii w celu przesunięcia do przodu swych pionków”
– pisze Nathalie Guibert powołując się na telewizję CNN.
– pisze dziennikarka nawiązując do ponad tysiąca zakażonych koronawirusem marynarzy z tej jednostki.
Według Tartrais "Chiny są jedynym mocarstwem, które próbuje wykorzystać sytuację w dziedzinie wojskowej". – ostrzega ekspert, cytowany w "Le Monde".