– oznajmił Orban.
Według niego w Europie trwa wielka bitwa o to, czy UE stanie się imperium, czy też pozostaną państwa narodowe i wszystkie konflikty można zrozumieć zgodnie z tą logiką.
– powiedział Orban.
Według niego ponieważ rząd Węgier stoi na takim stanowisku, to jest przy każdej okazji atakowany przez „zwolenników i budowniczych imperium”, którzy starają się go osłabić.
– powiedział, podając przykład podatku od banków czy kwestię migracji.
Orbana zapytano też o to, czy warto mówić o jedności EPL. Odparł:
Przyznał, że utrzymanie rodziny nie zawsze się udaje, ale warto się o to starać, dopóki można, bo „jedność i współpraca zawsze dają większe bezpieczeństwo i szczęście niż rozbrat”. Jeśli się nie uda, „wtedy trzeba otworzyć nowy rozdział i wybrać rozwiązanie, które jest dobre dla wszystkich członków rodziny, ale dopóki się da, spróbujmy raczej być razem” – powiedział.
Pytany o swój list do szefów partii członkowskich EPL, w którym napisał, że oczekuje przeprosin od tych, którzy przyłączyli się do rozprzestrzeniania fake newsów o Węgrzech, Orban zauważył, że tu nie chodzi o sprawę osobistą, tylko o „honor ojczyzny”.
W liście Orban napisał m.in., że przewodniczący EPL Donald Tusk „posunął się do tego, że przeprowadził analogię między krokami podjętymi na Węgrzech a Carlem Schmittem, zwolennikiem i ideologiem nazistowskiego reżimu niemieckiego”.
Odnosząc się do swego listu Orban powiedział w piątek: „Kiedy życie dziesiątek tysięcy jest zagrożone i połowa kraju walczy o ich ratowanie(…), a wtedy ktoś zadaje cios od tyłu, trzeba zareagować głośniej i podjąć spór. Bo jeśli tego nie zrobimy, zdarzy się to ponownie”.
Członkostwo rządzącego na Węgrzech Fideszu w EPL zostało zawieszone w marcu 2019 r. W liście do członków EPL 1 kwietnia Tusk napisał, że obecnie priorytetem jest walka z pandemią koronawirusa, ale wkrótce nadejdzie czas, gdy będą musieli przemyśleć stanowisko w sprawie wykluczenia Fideszu z tej grupy.
Potem oznajmił w wywiadzie dla tygodnika „Spiegel”, że Orban rządzi za pomocą środków nadzwyczajnych od czasu kryzysu uchodźczego i wykorzystuje strach przed migracją, a teraz także koronawirusem, aby rozszerzyć swoją władzę. “Ile razy w naszej historii widzieliśmy, jak politycy używają praw, które zostały prawidłowo uchwalone, aby rozszerzyć swoją władzę? Znacie to z Niemiec” - powiedział Tusk. “Jestem pewien, że (nazistowski prawnik - PAP) Carl Schmitt byłby bardzo dumny z Viktora Orbana” - dodał.