– powiedział Bannon.
Były doradca strategiczny prezydenta USA uważa, że narody Zachodu powinny zmusić swe elity, by rozliczyły Pekin z „rzezi” spowodowanej pandemią koronawirusa.
Zdaniem "kontrowersyjnego ideologa trumpizmu" – jak go przedstawia redakcja "Le Figaro" – zagrożenie chińskie będzie kluczowym tematem zbliżających się wyborów prezydenckich w USA. Twierdzi on, że prawie 91 proc. Amerykanów uważa Komunistyczną Partię Chin za "bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa USA".
Na pytanie, czy biorąc pod uwagę gigantyczne interesy gospodarcze, jaki wchodzą w grę, rząd amerykański odważy się pójść na konfrontację z Chinami, Bannon odpowiedział, że jest to konieczne.
Uważa on, że trzeba postawić tamę chińskiej ekspansji technologicznej i gospodarczej, i to wbrew "elitom finansowym londyńskiego City i ludzi Wall Street", którzy nic nie zrobią w tym kierunku, gdyż „zarabiają na tym dużo pieniędzy”. - oznajmił.
Bannon przypomniał, że podczas Forum Ekonomicznego w Davos, w styczniu 2017 r., zaraz po wyborze Trumpa, te elity "przyklaskiwały prezydentowi Chin, który mówił, że +problemem jest narodowy i populistyczny ruch zachodni, który grozi porządkowi międzynarodowemu+" i zapowiedział obronę globalizacji.
– powiedział Bannon. Zwrócił też uwagę, że finansjerze zgromadzonej w Davos nie przeszkadzały chińskie "obozy pracy dla Ujgurów i polityczne represje".
Bannon zarzucił prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi, że dla niego "stolicą Francji jest Bruksela, a nie Paryż, co spowodowało (ruch) +żółtych kamizelek+. Takie podejście zmieniło nasze państwa w wasali".
- dodał Bannon.
Na uwagę dziennikarki "Le Figaro", że Chińczycy zrobili ogromny skok przemysłowy i świat jest od nich uzależniony, były doradca prezydenta odpowiedział: .
Na pytanie, czy "Europejczycy dadzą się wciągnąć do nowej zimnej wojny przeciw Chinom", Bannon odparł: .
Za zasadniczą sprawę uznał obronę "wolnego i demokratycznego Hongkongu". Jego zdaniem za pozwolenie na odebraniem przez Chiny autonomii Hongkongu zapłacić trzeba będzie taką samą cenę, jak za oddanie Czechosłowacji Hitlerowi. – ocenił Bannon.