Dziennik Gazeta Prawana logo

"Le Figaro": Steve Bannon chce rozliczyć Pekin za "rzeź" spowodowaną pandemią

29 maja 2020, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pekin
<p>Pekin</p>/Shutterstock
- Ten kryzys unaocznił to (...), nie można mieć zaufania do chińskiej partii komunistycznej. To ona jest odpowiedzialna za zarazę, która spadła na Chiny i na świat – powiedział były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Bannon w wywiadzie dla "Le Figaro".

– powiedział Bannon.

Były doradca strategiczny prezydenta USA uważa, że narody Zachodu powinny zmusić swe elity, by rozliczyły Pekin z „rzezi” spowodowanej pandemią koronawirusa.

Zdaniem "kontrowersyjnego ideologa trumpizmu" – jak go przedstawia redakcja "Le Figaro" – zagrożenie chińskie będzie kluczowym tematem zbliżających się wyborów prezydenckich w USA. Twierdzi on, że prawie 91 proc. Amerykanów uważa Komunistyczną Partię Chin za "bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa USA".

Na pytanie, czy biorąc pod uwagę gigantyczne interesy gospodarcze, jaki wchodzą w grę, rząd amerykański odważy się pójść na konfrontację z Chinami, Bannon odpowiedział, że jest to konieczne.

Uważa on, że trzeba postawić tamę chińskiej ekspansji technologicznej i gospodarczej, i to wbrew "elitom finansowym londyńskiego City i ludzi Wall Street", którzy nic nie zrobią w tym kierunku, gdyż „zarabiają na tym dużo pieniędzy”. - oznajmił.

Bannon przypomniał, że podczas Forum Ekonomicznego w Davos, w styczniu 2017 r., zaraz po wyborze Trumpa, te elity "przyklaskiwały prezydentowi Chin, który mówił, że +problemem jest narodowy i populistyczny ruch zachodni, który grozi porządkowi międzynarodowemu+" i zapowiedział obronę globalizacji.

– powiedział Bannon. Zwrócił też uwagę, że finansjerze zgromadzonej w Davos nie przeszkadzały chińskie "obozy pracy dla Ujgurów i polityczne represje".

Bannon zarzucił prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi, że dla niego "stolicą Francji jest Bruksela, a nie Paryż, co spowodowało (ruch) +żółtych kamizelek+. Takie podejście zmieniło nasze państwa w wasali".

 - dodał Bannon.

Na uwagę dziennikarki "Le Figaro", że Chińczycy zrobili ogromny skok przemysłowy i świat jest od nich uzależniony, były doradca prezydenta odpowiedział: .

Na pytanie, czy "Europejczycy dadzą się wciągnąć do nowej zimnej wojny przeciw Chinom", Bannon odparł: .

Za zasadniczą sprawę uznał obronę "wolnego i demokratycznego Hongkongu". Jego zdaniem za pozwolenie na odebraniem przez Chiny autonomii Hongkongu zapłacić trzeba będzie taką samą cenę, jak za oddanie Czechosłowacji Hitlerowi. – ocenił Bannon.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj