Ponaddwumetrowy posąg przywódcy rewolucji bolszewickiej w Rosji Włodzimierza Lenina odsłonięto w sobotę na terenie głównej siedziby lewackiej Marksistowsko-Leninowskiej Partii Niemiec (MLPD) w Gelsenkirchen w Nadrenii Północnej-Westfalii.
- powiedział prof. Golon, którego słowa przekazał w poniedziałek IPN.
Szef gdańskiego IPN podkreślił też, że protest w tej sprawie jest konieczny i zaapelował do władz niemieckich, by podjęły działania na rzecz wycofania zgody na skandaliczny monument przedstawiający Lenina. - podkreślił historyk.
– podsumował prof. Golon.
Jak podał portal internetowy iDNES.cz, metalową statuę odlano w 1957 r. w ówczesnej Czechosłowacji. Bulwarowy dziennik "Blesk" już wcześniej informował, że pewne czeskie miasto - którego nazwy nie ujawnił - wystawiło ją na sprzedaż na aukcji internetowej.
Władze dzielnicy w Gelsenkirchen, w której rzeźba stoi obecnie, próbowały zapobiec jej zainstalowaniu, wskazując na skutki rewolucji z października 1917 roku, która przyniosła Rosji masowy terror i niezmierzone ludzkie cierpienia. Ich pozew, który mówił jednak tylko o konieczności utrzymania historycznej wartości pamiątkowej terenu będącego teraz tłem posągu, został przez sąd w Muenster odrzucony.
W uroczystości odsłonięcia rzeźby uczestniczyło kilkaset osób. MLPD twierdzi, że jest to pierwszy posąg Lenina w dawnych Niemczech Zachodnich i że doskonale wpisuje się on w robotnicze tradycje leżącego w Zagłębiu Ruhry Gelsenkirchen.
Rola MLPD w życiu politycznym Niemiec jest znikoma - w ubiegłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego poparło ją nieco ponad 18 tys. osób.