Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdjęcie Łukaszenki z kałasznikowem. "Wcześniej wstyd, a teraz już tylko śmiech"

24 sierpnia 2020, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Alaksandr Łukaszenka na poligonie
<p>Alaksandr Łukaszenka na poligonie</p>/PAP/EPA
W mediach niezależnych na Białorusi nie cichną krytyczne komentarze na temat opublikowanych w niedzielę wieczorem zdjęć, na których widać Alaksandra Łukaszenkę w kamizelce kuloodpornej i z kałasznikowem w ręku, przybywającego do prezydenckiej siedziby w trakcie antyrządowego protestu.

Większość komentarzy sprowadza się do tego, że "występ” prezydenta, zamierzony jako demonstracja śmiałości, okazał się kompletnym fiaskiem wizerunkowym.

Oddzielny wątek poświęcony jest synowi głowy państwa, 15-letniemu Mikałajowi, który również miał w ręku automat. Komentarze prawników są jednoznaczne – takie działania są niezgodne z prawem białoruskim.

– napisał jeszcze w niedzielę wieczorem w gorącym komentarzu analityk Alaksandr Kłaskouski na portalu Naviny.by.

dodał ekspert.

W zamyśle otoczenia prezydenta, jak wynika z późniejszych komentarzy służby prasowej, wystąpienie z karabinkiem miało być demonstracją odwagi i siły.  – mówiła rzeczniczka prezydenta Natalja Ejsmant.

Na nagraniach opublikowanych w Telegramie służby prasowej ubrany w kamizelkę kuloodporną i trzymając w ręku automat (bez magazynku) prezydent wysiada zе śmigłowca. Na innym filmie wychodzi przed Pałac Niepodległości, gdzie w poprzek ulicy ustawili się funkcjonariusze OMON-u i samochody wojskowe Rubież ze specjalnymi rozkładanymi osłonami, służące do rozpędzania demonstracji. – mówi prezydent do funkcjonariuszy.

Według Ejsmant „mityngującym, którzy zamierzali dokonać swojego rodzaju szturmu na pałac, nie starczyło odwagi”.  – oświadczyła.

To albo celowa dezinformacja albo wynik otrzymania nieprawdziwych danych od podwładnych. Protestujący zmierzający w kierunku Pałacu Prezydenckiego i Placu Flagi Państwowej zachowywali się pokojowo, a na widok OMON-u i pojazdów do rozpędzania demonstracji, zatrzymali się. Skandowali "Okłamali nas!”. Człowiek z gitarą zaśpiewał znaną piosenkę, podchodząc do gęstego szpaleru milicji.

Kompletne fiasko PR-owe – tak w rozmowie z Biełsatem ocenili prezydenta z karabinkiem specjaliści od wizerunku. Krytycznie wypowiedziały się inne media niezależne.– ocenił politolog Waler Karbalewicz.

Bojowy wizerunek prezydenta poruszył jednak nie tylko media. Mińska ulica od rana dyskutowała na ten temat i nie były to rozmowy w duchu zamierzonym przez otoczenie głowy państwa. – powiedział Dzmitryj.  – dodał.  – powiedziała z kolei Alina.  – dodała.

Pojawienie się 15-letniego syna prezydenta z bronią w ręku i w kamuflażu, wywołało oddzielny wątek dyskusji. Portale TUT.by, Naviny.by i inne media niezależne rozmawiały z prawnikami, którzy zgodnie orzekli: Broń na Białorusi może nosić i posiadać tylko osoba, mająca zezwolenie MSW. Nie można takiego zezwolenia otrzymać przed osiągnięciem pełnoletności.

Prawnicy zwrócili uwagę także na fakt, że w czasie, gdy w kraju nie ma wojny domowej, stanu wyjątkowego czy wojennego, na ulice nie wolno wyprowadzać żołnierzy, a tylko siły MSW. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj