Dziennik Gazeta Prawana logo

Po co im nasza ziemia [REPORTAŻ Z GÓRSKIEGO KARABACHU]

13 listopada 2020, 09:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Górski Karabach
<p>Górski Karabach</p>/ShutterStock
Wojna o Górski Karabach zakończyła się rozejmem, który prezydent Armenii nazwał „bolesnym”. – Rosja sprzedała nas Turkom – mówią mieszkańcy Stepanakertu

Chodziła w kółko i wołała „Alina! Alina!”. Szukała córki. Ona zginęła w nalocie, a matka oszalała. Milczałyśmy, bo wtedy cztery osoby zginęły w naszym domu – opowiada Rita Arzumanjan, emerytowana nauczycielka wychowania fizycznego i języka angielskiego ze Stepanakertu, stolicy nieuznawanej Republiki Arcachu, znanej jako Górski Karabach.

Siedzimy w piwnicy, a Rita częstuje herbatą z przepyszną konfiturą wiśniową. Chwilę wcześniej wraz z siwiuteńką, ledwo trzymającą się na nogach sąsiadką odpoczywała na osiedlowym placu zabaw. – – wzdychała, siedząc na karuzeli.

Nagle rozległ się odgłos eksplozji, nad miastem pojawił się dron. – – krzyknęła, a sąsiadka wybuchła płaczem.

***

Konflikt o Górski Karabach sięga okresu tuż po zakończeniu I wojny światowej. Zgodnie z traktatem z Sèvres z 1920 r. miała powstać niepodległa Armenia, do której miały należeć m.in. miasta Kars, Erzurum i Trabzon – dziś leżące w Turcji. Niewielki Górski Karabach też miał być częścią odradzającego się armeńskiego państwa.

CAŁOŚĆ CZYTAJ W WEEKENDOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ" >>>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj