Dziennik Gazeta Prawana logo

To morderstwo wstrząsnęło Rosją. Prokurator chce 15 lat kolonii karnej dla historyka

14 grudnia 2020, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Oleg Sokołow na ławie oskarżonych
<p>Oleg Sokołow na ławie oskarżonych</p>/PAP Archiwalny
Kary 15 lat kolonii karnej zażądał prokurator na głośnym procesie historyka Olega Sokołowa, wykładowcy Uniwersytetu Państwowym w Petersburgu. Sokołow jest oskarżony o zabicie swojej partnerki życiowej, 24-letniej Anastasii Jeszczenko.

Zarzuty wobec niego dotyczą także nielegalnego posiadania broni. Prokurator zażądał kary 12 lat więzienia za zabójstwo oraz trzech lat za nielegalne posiadanie broni i nabojów.

Proces Sokołowa, znanego w Petersburgu historyka, znawcy epoki napoleońskiej, rozpoczął się latem br. Naukowiec został zatrzymany jesienią 2019 r., gdy w jednym z petersburskich kanałów usiłował ukryć szczątki kobiety. Śledczy uznali, że Sokołow zastrzelił swą partnerkę w trakcie kłótni, której motywem była zazdrość, po czym poćwiartował ciało i usiłował się go pozbyć.

Sokołow na przemian odmawiał przyznania się do winy i przyznawał się; twierdził także, że strzelał w obronie własnej. Zaprzeczał, by zabójstwo było umyślne. Taka wersja pojawiła się na jednym z ostatnich posiedzeń w trakcie procesu: adwokaci strony przeciwnej twierdzili, że historyk szukał dogodnego miejsca do ukrycia ciała jeszcze przed zabójstwem. Prawnicy powoływali się na to, że Sokołow w pewnym momencie przeglądał mapy nabrzeży petersburskich kanałów.

Przeprowadzona w trakcie śledztwa ekspertyza psychologiczno-psychiatryczna nie wykazała u Sokołowa odchyleń.

Morderstwo wstrząsnęło Rosją. Sokołow był jednym z propagatorów ruchu rekonstrukcji historycznej w Rosji. Jego nazwisko wymieniało w składzie swojej rady naukowej Rosyjskie Towarzystwo Wojskowo-Historyczne (RWIO), kierowane przez Władimira Miedinskiego - byłego ministra kultury, a obecnie doradcę prezydenta Rosji. Według mediów po zatrzymaniu Sokołowa jego nazwisko znikło ze strony internetowej RWIO. Francuska instytucja naukowa, z którą Sokołow współpracował, Instytut Nauk Społecznych, Ekonomicznych i Politycznych w Lyonie, wykluczyło historyka ze swej rady naukowej.

Po tragicznej śmierci Jeszczenko ponad 50 tys. osób podpisało petycję z żądaniem zdymisjonowania władz Uniwersytetu Państwowego w Petersburgu. Sygnatariusze apelu uznali, że władze uczelni zlekceważyły wcześniejsze skargi dotyczące agresji i przemocy ze strony Sokołowa i że ta bezczynność mogła przyczynić się do tragedii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj