Dziennik Gazeta Prawana logo

Zatrute mleko trafia do Europy

2 października 2008, 02:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żywność zawierająca skażone melaniną chińskie mleko mogła trafić również do Europy. UE oficjalnie zakazała importu przetworów mlecznych z Chin, gdy tylko pojawiła się informacja, że mogą one zawierać toksyczną substancję, po spożyciu której czwórka dzieci zmarła, a ponad 50 tys. zostało poszkodowanych. Jednak mleko w proszku z Państwa Środka wykorzystywane jest do produkcji wielu innych produktów żywnościowych, np. ciastek czy czekolady - pisze DZIENNIK.

Władze Holandii podały, że na ślady melaminy natrafiono w importowanych z Państwa Środka ciasteczkach Koala. Eksperci uspokajają jednak, że szansa na to, iż ktoś zachoruje po ich spożyciu, jest minimalna. Trzeba by zjeść 2 kg ciastek naraz, by przekroczyć normy dozwolone przez holenderskie prawo. Nikt nie chce jednak ryzykować. "Ciastka zostaną wycofane ze sklepów i zniszczone" - podała holenderska agencja zajmująca się kontrolą żywności.

W innych państwach europejskich także przeprowadza się zakrojone na szeroką skalę kontrole mające wykluczyć obecność podejrzanych produktów na rynku. Ryzyko jest tym poważniejsze, że wczoraj chińskie służby poinformowały, iż skala zagrożenia jest dużo większa, niż początkowo przypuszczano. Po skontrolowaniu 70 proc. rynku żywności okazało się, że toksyczna substancja dostała się do ponad 12 proc. produktów zawierających mleko. Skandalu nie uniknęły także znane marki: melaminę wykryto np. w batonikach Cadbury czy drażetkach M&M’s. Część z nich trafiła na zagraniczne rynki.

Skandal związany z toksyczną substancją wybuchł kilka tygodni temu, gdy okazało się, że chińskie firmy mleczarskie dodawały melaminę, by "poprawić" jakość produkowanej żywności. W aferę zamieszanych jest kilkadziesiąt spółek, których dyrektorzy w większości trafili już do aresztu. Władze w Pekinie po początkowych próbach zatuszowania sprawy ostatecznie wzięły na siebie odpowiedzialność za tragedię. Premier Chińskiej Republiki Ludowej przeprosił nawet chińskie społeczeństwo za uchybienia w związku z tą sprawą. Kajać musiał się również przed międzynarodową opinią publiczną. "W naszym procesie modernizacji musimy jeszcze rozwiązać różne problemy i podciągnąć się" - mówił kilka dni temu, otwierając Światowe Forum Ekonomiczne w Pekinie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj