W wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" i grupy współpracujących z nim europejskich dzienników szef koncernu z siedzibą w Londynie Pascal Soriot zaapelował do państw UE o cierpliwość.
Odniósł się do zarzutów, między innymi władz Włoch, które rozważają możliwość podjęcia kroków prawnych po zapowiedzi redukcji dostaw. Jak zapewnił, jego firma szczegółowo wyjaśniła Unii Europejskiej powód opóźnień.
- oświadczył.
- zapewnił prezes.
Zapytany o to, co oznacza sformułowanie "satysfakcjonująca ilość”, odparł:
Jak zaznaczył, spośród planowanych 17 milionów dawek, jakie mają dotrzeć do końca lutego do krajów UE, około 3 miliony otrzymają Niemcy, 2,5 mln Włochy, a 2 miliony Hiszpania.
- ocenił.
Problemy z europejską dystrybucją szczepionek
Mówiąc o problemach z europejską dystrybucją preparatu, wyjaśnił, że dotyczą one produkcji jego podstawowej substancji w Belgii i w Holandii.
- tłumaczył Soriot.
Zapytany o to, czy tego typu problemy dotyczą też produkcji dawek na rynek brytyjski, odparł: I
- zapewnił -
"Przypominam, że ta szczepionka nie przynosi nam zysku"
Szef firmy nie odniósł się bezpośrednio do pytania, czy to znaczy, że Unia podpisała z nią kontrakt za późno w porównaniu z porozumieniem rządu w Londynie.
Wyjaśnił natomiast, że kiedy AstraZeneca zawarła umowę o współpracy z uniwersytetem w Oxfordzie, uczelnia ta była już w ścisłym kontakcie z brytyjskim rządem.
- dodał.
Soriot przyznał, że "niestety mniej wydajne zakłady są obecnie w Europie”. zaznaczył.
- dodał.
Odnosząc się do pojawiających się w Europie zarzutów, że firma sprzedaje szczepionkę państwom trzecim, powiedział, że są one "błędne" i "niesłuszne".
- dodał.
- podkreślił.
Zapytany o to, czemu koncern wziął na siebie zobowiązanie wobec UE na dostawę 300 milionów dawek, skoro wiedział, że jego realizacja będzie trudna, Soriot zaznaczył:
- zauważył.
- powtórzył szef firmy AstraZeneca.
Zaznaczył, że w Wielkiej Brytanii szczepienia przebiegają bardzo szybko.
ogłosił.
Odrzucił także tezę niemieckiego dziennika "Handelsblatt", który napisał, że oxfordzka szczepionka ma 8 procent skuteczności u osób starszych.
- zapewnił. Nie wykluczył, że są to "polityczne" manewry.
Jego zdaniem nie jest to moment na to, by posługiwać się kwestią szczepionek jako "politycznym narzędziem".