Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera ze szczepionkami AstraZeneca. "Nie naruszyliśmy kontraktu z UE"

27 stycznia 2021, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
szczepionka koronawirus
<p>szczepionka koronawirus</p>/Shutterstock
Do końca lutego koncern AstraZeneca chce wysłać do UE 17 mln dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi - zapowiedział jego prezes Pascal Soriot. Dodał, że firma nie naruszyła kontraktu, bo nie wzięła na siebie żadnego konkretnego zobowiązania wobec UE, a umowie zapewniła jedynie, że "dołoży wszelkich starań".

W wywiadzie dla włoskiego dziennika "La Repubblica" i grupy współpracujących z nim europejskich dzienników szef koncernu z siedzibą w Londynie Pascal Soriot zaapelował do państw UE o cierpliwość.

Odniósł się do zarzutów, między innymi władz Włoch, które rozważają możliwość podjęcia kroków prawnych po zapowiedzi redukcji dostaw. Jak zapewnił, jego firma szczegółowo wyjaśniła Unii Europejskiej powód opóźnień.

- oświadczył.

 - zapewnił prezes.

Zapytany o to, co oznacza sformułowanie "satysfakcjonująca ilość”, odparł:

Jak zaznaczył, spośród planowanych 17 milionów dawek, jakie mają dotrzeć do końca lutego do krajów UE, około 3 miliony otrzymają Niemcy, 2,5 mln Włochy, a 2 miliony Hiszpania.

 - ocenił.

Problemy z europejską dystrybucją szczepionek 

Mówiąc o problemach z europejską dystrybucją preparatu, wyjaśnił, że dotyczą one produkcji jego podstawowej substancji w Belgii i w Holandii.

 - tłumaczył Soriot.

Zapytany o to, czy tego typu problemy dotyczą też produkcji dawek na rynek brytyjski, odparł: I

- zapewnił -

"Przypominam, że ta szczepionka nie przynosi nam zysku"

Szef firmy nie odniósł się bezpośrednio do pytania, czy to znaczy, że Unia podpisała z nią kontrakt za późno w porównaniu z porozumieniem rządu w Londynie.

Wyjaśnił natomiast, że kiedy AstraZeneca zawarła umowę o współpracy z uniwersytetem w Oxfordzie, uczelnia ta była już w ścisłym kontakcie z brytyjskim rządem.

- dodał.

Soriot przyznał, że "niestety mniej wydajne zakłady są obecnie w Europie”. zaznaczył.

 - dodał.

Odnosząc się do pojawiających się w Europie zarzutów, że firma sprzedaje szczepionkę państwom trzecim, powiedział, że są one "błędne" i "niesłuszne".

- dodał.

- podkreślił.

Zapytany o to, czemu koncern wziął na siebie zobowiązanie wobec UE na dostawę 300 milionów dawek, skoro wiedział, że jego realizacja będzie trudna, Soriot zaznaczył:

- zauważył.

- powtórzył szef firmy AstraZeneca.

Zaznaczył, że w Wielkiej Brytanii szczepienia przebiegają bardzo szybko.

ogłosił.

Odrzucił także tezę niemieckiego dziennika "Handelsblatt", który napisał, że oxfordzka szczepionka ma 8 procent skuteczności u osób starszych.

- zapewnił. Nie wykluczył, że są to "polityczne" manewry.

Jego zdaniem nie jest to moment na to, by posługiwać się kwestią szczepionek jako "politycznym narzędziem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj