Dziennik Gazeta Prawana logo

20 lat po WTC. Zamachy i wojna z terrorem zmieniły sposób, w jaki widzimy świat

10 września 2021, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zamach w Nowym Jorku 11 września 2001 roku. Płonie jedna z wież WTC
<p>Zamach w Nowym Jorku 11 września 2001 roku. Płonie jedna z wież WTC</p>/Shutterstock
W XXI w. ludzie znów dostali do rąk narzędzia, aby własnymi słowami i na własnych warunkach wyrażać niezgodę, niewiarę i niechęć do „oficjalnej wersji wydarzeń”. Internet i nowe media w największym stopniu pomogły ziścić przepowiednię mówiącą, że świat już nie będzie po 2001 r. taki sam.

Sto dwie minuty minęły od momentu, w którym pierwszy samolot porwany przez zamachowców uderzył w wieże WTC do chwili, gdy górujące nad Nowym Jorkiem budynki runęły, grzebiąc blisko 3 tys. ofiar. Jeszcze mniej czasu potrzebował świat, by w momencie wyjątkowej jednomyślności dojść do tych samych wniosków – jak gdyby zadziałała zbiorowa świadomość czy doszło do masowego religijnego objawienia. Od Waszyngtonu po Warszawę i od Adelaide po Ateny z chaosu i zrozumiałego w tych dniach przestrachu wyłaniały się podobne refleksje i spostrzeżenia. „To nie jest atak na Nowy Jork, ale atak na cały Zachód”, „XX wiek się skończył i nic już nie będzie takie samo”, „Zaczyna się wojna cywilizacji”. Te diagnozy nie tylko pomogły opisać i zrozumieć – lub nie zrozumieć – wydarzeń z 11 września. Zadziałały również jak samospełniająca się przepowiednia: ramując obraz rzeczywistości setek milionów ludzi, kształtując opinię publiczną i odpowiedź świata Zachodu na atak na Pentagon i WTC.

Mówienie, że zamachy z 2001 r. były wyjątkowe i bezprecedensowe, to frazes i banał. Wiemy, że niepomierna była metoda i brutalność, z jaką ich dokonano. Wiemy o niebywałej traumie, jaką pozostawiły w USA i na świecie. Wiemy, jak nieprawdopodobna, wręcz urągająca logice wydawała się myśl, że Stany Zjednoczone mogą zostać zaatakowane, zranione, a nawet że mogą ponieść porażkę.

Wszystko to jest po 20 latach na wskroś omówione i opisane. Ale zamachy z 2001 r. były wyjątkowe w jeszcze jednej dziedzinie – tego, co zrobiła z nimi kultura, świat idei i media. Nie tylko bowiem szczególny był sam atak na Amerykę, ale również reakcja, z jaką się spotkał. Jak rzadko kiedy w historii, myśliciele, gadające głowy i zwykli obywatele mogli zgodnie powiedzieć, że coś się zmienia – i w czasie rzeczywistym na własne oczy tę zmianę obserwować. Co więcej, uczestniczyć w niej.

Długi ogon zamachów i wojny z terrorem nie sięga tylko Afganistanu i Iraku, Guantanamo i tortur, agencji wywiadowczych i masowego nadzoru – słowem: tego, jak prowadzimy wojnę czy uprawiamy politykę. Zamachy i wojna z terrorem zmieniły sposób, w jaki widzimy świat. A na wielu polach pomogły też stworzyć nowy, XXI w. i rzeczywistość, w której żyjemy.

CAŁY TEKST CZYTAJ W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj