Oczekuje się wprawdzie, że sobotni marsz przyciągnie mniej ludzi niż szturm na Kapitol z 6 stycznia, ale policja obawia się, że jego uczestnicy mogą być uzbrojeni - wskazuje stacja.

Reklama

Ryzyko zamieszek

Policja Kapitolu (USCP) poinformowała w poniedziałek, że uwagi na ryzyko przemocy ogrodzi teren wokół gmachu amerykańskiego parlamentu.

Kongresmeni Partii Republikańskiej (GOP) obawiają się, że ewentualny udział w tym marszu mógłby ich postawić w złym świetle, zwłaszcza że Demokraci mają zamiar wskazywać na powiązania wszystkich Republikanów z najbardziej agresywnym skrzydłem ugrupowania - pisze CNN.

Żaden z kongresmenów GOP nie weźmie zatem udziału w demonstracji w Waszyngtonie, organizowanej przez byłego członka sztabu wyborczego Donalda Trumpa Matta Braynarda, który zresztą zapewnia, że będzie to zgromadzenie pokojowe. Marsz nazwano "Justice for J6" (Justice for January 6 - sprawiedliwość za 6 stycznia).

Reklama

"Przywódcy GOP nie potępili publicznie tego wydarzenia" - zauważa CNN.

"Więźniowie polityczni"

Lider mniejszości republikańskiej w Izbie Reprezentantów Kevin McCarthy nie skrytykował też pewnych wypowiedzi republikańskich kongresmenów, np. słów członka Izby Reprezentantów Madisona Cawthorna, który oznajmił, że "sfałszowane" wybory prezydenckie "mogą doprowadzić tylko do jednego, do rozlewu krwi". Kilku innych kongresmenów wyraziło sympatię dla aresztowanych uczestników szturmu z 6 stycznia, nazywając ich "więźniami politycznymi".

Jednak manifestowanie poparcia dla organizatorów sobotniego marszu może być dla polityków ryzykiem wizerunkowym, zwłaszcza przed wyborami środka kadencji, oraz politycznym obciążeniem dla GOP - ocenia telewizja informacyjna.

Znaczna część republikańskich przywódców najchętniej uznałaby "ten paskudny rozdział w historii partii", jakim był atak na Kapitol, za zamknięty, ale muszą się liczyć z tym, że istnieje grupa wyborców, która coraz chętniej identyfikuje się ze sprawcami szturmu - kontynuuje CNN.

Podziały społeczne

Za miarę podziałów społecznych, jakie wywołał ten atak, można uznać wynik sondażu na temat kłamstw byłego prezydenta Donalda Trumpa na temat wyniku wyborów w 2020 roku. 78 proc. Republikanów ocenia, że Trump wygrał te wybory - wynika z nowego badania opinii wykonanego dla CNN.

Siedmiu policjantów, którzy bronili Kongresu podczas szturmu, pozwało Trumpa i grupę jego sojuszników, oskarżając ich o świadome wywołanie agresywnej insurekcji. Podobne dwie skargi złożyli w sądzie w ostatnich miesiącach demokratyczni kongresmeni - przypomina CNN.

Nawet McCarthy uznał, że Trump ponosi odpowiedzialność za szturm na Kapitol, a wkrótce po ataku zdecydowana większość Amerykanów - aż 90 proc. - oceniła, że uczestnicy tych zamieszek powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności za swoje czyny.

Pod koniec sierpnia rozpoczęło się dochodzenie specjalnej komisji śledczej Izby Reprezentantów do zbadania ataku z 6 stycznia.