Diana DeGette dokumentowała wyznania uczestników zamieszek, gdy wszczęli szturm na Kapitol. Utrzymywali, że działają na rozkaz Trumpa. - dodała DeGette.
Cytowała fragmenty nagrania z wnętrza Kapitolu, w których buntownicy twierdzili: .
Menedżerowie impeachmentu podkreślali, że były prezydent wciąż ma wpływ na swoich zwolenników. W ich przekonaniu, jeśli nie zostanie ukarany, on sam lub inny przyszły prezydent może uznać to za przyzwolenie na ponowne użycie przemocy politycznej.
W opinii Demokratów zajścia na Kapitolu były tylko jednym z przykładów nagannego postępowania Trumpa. – obarczał byłego prezydenta winą stojący na czele demokratycznych menedżerów impeachmentu Jamie Raskin.
Z kolei Joaquin Castro zauważył, że zamieszki dodały skrzydeł antydemokratycznym rywalom Ameryki za granicą. Wskazywał na przykłady chińskiej propagandy i rosyjskich oficjeli, świętujących chaos.
– deklarował Castro.
Bez komentarza Bidena
Prezydent Joe Biden w trakcie rozmowy z dziennikarzami mówił w czwartek, że nie oglądał na żywo transmisji z procesu, a tylko relacje w mediach. Uchylił się od odpowiedzi, jakie jest jego stanowisko w tej kwestii.
W piątek w Senacie przedstawi argumenty zespół prawników broniących Trumpa. Planuje je wyczerpać tego samego dnia. Oznacza to, że proces może zakończyć się już w ten weekend.