Dziennik Gazeta Prawana logo

Ziemkiewicz zatrzymany na Heathrow. "Powodem zatrzymania były poglądy. To bardzo niepokojące"

2 października 2021, 16:53
[aktualizacja 3 października 2021, 11:02]
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Rafał Ziemkiewicz
<p>Rafał Ziemkiewicz</p>/Agencja Gazeta
"Docierają do nas sygnały, że powodem zatrzymania Rafała Ziemkiewicza w Wielkiej Brytanii były jego poglądy; gdyby to się potwierdziło byłoby to bardzo niepokojące" - ocenił wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. Dodał, że dyskryminowanie kogoś za poglądy byłoby rzeczą niedopuszczalną.

Do zatrzymania Rafała Ziemkiewicza doszło w sobotę rano na lotnisku Heathrow. Przyleciał do Anglii wraz z żoną i córką, która zaczyna studia na Oxfordzie, na wydziale biochemii. "Zostałem zatrzymany za poglądy, które ponoć nie licują z wartościami uznawanymi w Wielkiej Brytanii" - powiedział PAP Ziemkiewicz.

Wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, odnosząc się w sobotę wieczorem w TVP Info do tej sytuacji poinformował, że polskie służby konsularne wiedziały o tej sprawie praktycznie od początku. "Niezwłocznie rodzina pana redaktora Ziemkiewicza skontaktowała się z naszą placówka, nasze służby konsularne niezwłocznie udały się na lotnisko" - powiedział.

Dodał, że do MSZ dotarły sygnały, że powodem zatrzymania i niewpuszczenia Ziemkiewicza do Wielkiej Brytanii były jego poglądy polityczne. "Nie jesteśmy w stanie tego w tej chwili zweryfikować. Będziemy wyjaśniać to ze strona Brytyjską" - powiedział. Zaznaczył jednocześnie, że gdyby to się potwierdziło "byłoby to bardzo niepokojące".

- ocenił Jabłoński.

Dodał, że jeśli powód zatrzymania Ziemkiewicza by się potwierdził, to by oznaczało, "że jest to po prostu bardzo poważne naruszenie wolności słowa, wolności do wyrażania własnych poglądów".

Dopytywany o to, czy jest to powód,  odpowiedział: Wiceszef MSZ zaznaczył również, że nie wyobraża sobie sytuacji, żeby do Polski były nie wpuszczane osoby, "które na przykład domagają się tego, żeby zrównać związki osób tej samej płci z małżeństwem". powiedział.

Krytycznie zatrzymanie i nie wpuszczenie Ziemkiewicza do Wielkiej Brytanii ocenili także posłowie Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy, którzy byli gośćmi TVP Info. Anna Wojciechowska (KO) zaznaczyła, że nie wierzy, "że to mogło mieć miejsce". powiedziała.

Również Arkadiusz Iwaniak (Nowa Lewica) powiedział, że nie mieści mu się to w głowie. - ocenił.

Z kolei Marcin Porzucek (PiS) zaznaczył, że niezależnie od tego, czy ktoś ma poglądy mocno prawicowe, czy mocno lewicowe, ma prawo wjeżdżać do Polski i nie powinien być dyskryminowany. powiedział. Dodał, że potrzebna jest stanowcza, ale też rozważna decyzja MSZ.

Zatrzymanie Ziemikiewicza

Rafała Ziemkiewicza zatrzymano na lotnisku, na przejściu granicznym. Jak powiedział PAP, od służb usłyszał, że "trzeba wyjaśnić pewne rzeczy". Portal niezalezna.pl informował, że dziennikarz przez trzy godziny był zatrzymany na Heathrow, po czym poproszono go do "pokoju przesłuchań", zebrano od niego odciski palców, zrobiono rewizję osobistą i wykonano zdjęcia, a następnie powiedziano, że jest aresztowany. Zabrano mu rzeczy osobiste, dokumenty, leki na cukrzycę i telefon. Następnie Ziemkiewicz został zwolniony i zobowiązany do powrotu do Polski. 

 - zażartował Rafał Ziemkiewicz.

Jego zdaniem to zatrzymanie jest konsekwencją sprawy sprzed kilku lat, kiedy to Rafał Pankowski, współzałożyciel stowarzyszenia "Nigdy więcej" sporządził raport, w którym zwarł listę polskich antysemitów.

– skomentował Ziemkiewicz w tekście dla "Rzeczypospolitej" w kwietniu 2018 r.

Jak powiedział w rozmowie z PAP, na liście organizacji antysemickich znalazł się także Kukiz, z którym on sam nie miał wiele wspólnego. Ale za to był w stowarzyszeniu Endecja, który to projekt zakończył się, według słów Ziemkiewicza z 30 kwietnia 2018 r. "fiaskiem" i "powodem do wstydu".

W 2018 r. miało też miejsce zajście związane z Rafałem Ziemkiewiczem – miał mieć w Wielkiej Brytanii trzy spotkania autorskie, które miały odbyć się w Bristolu, Cambridge i pod Londynem, w Ealing. To ostatnie zostało odwołane po interwencji posłanki Partii Pracy Rupy Huq. Lewicowa posłanka zarzuciła polskiemu dziennikarzowi szerzenie mowy nienawiści, antysemityzmu, chęci podboju państwa islamskiego. Huq zgłosiła sprawę do Home Office, w efekcie czego wykład odwołano. Polityczka zażądała też od Home Office, departamentu ds. imigrantów, aby wydał zakaz wjazdu Ziemkiewicza do Wielkiej Brytanii. Jak mówiła wówczas Gurdianowi: "Obecność Ziemkiewicza nie sprzyja dobrym relacjom rasowym gdziekolwiek w Wlk. Brytanii".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj