Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramatyczna sytuacja w Bawarii. Nowe obostrzenia od wtorku 16 listopada

13 listopada 2021, 16:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
koronawirus Niemcy
<p>koronawirus Niemcy</p>/Shutterstock
Z uwagi na dużą ilość infekcji koronawirusa w Bawarii , gdzie sytuacja jest "niezwykle dramatyczna i niepokojąca", już od najbliższego wtorku obowiązywać będą zaostrzone środki ostrożności – oficjalnie potwierdził w sobotę portal Merkur.

Tygodniowa zapadalność (na 100 tys. mieszkańców) wynosi w Bawarii 455, w niektórych powiatach przekracza poziom 1000. Wyższy niż w Bawarii poziom odnotowuje się tylko w słabo wyszczepionych Turyngii i Saksonii. Średnia dla całych Niemiec to ok. 264. Na terenie Bawarii sytuacja pandemiczna „od tygodni zbliża się do szczytu: coraz wyższa zachorowalność, szpitale znajdują się już na granicy, są liczne zgony” – wylicza Merkur. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że od przyszłego tygodnia zasada 2G (wstęp dla zaszczepionych i ozdrowieńców) będzie obowiązywać niemal w całej Bawarii.

 – poinformował w piątek wieczorem bawarski minister zdrowia Klaus Holetschek. Medycy ostrzegają przed zbliżającym się dużymi krokami „wąskim gardłem” na oddziałach szpitalnych. ostrzega jeden z dyrektorów szpitali na łamach Merkur.

Najtrudniejsza sytuacja jest w powiecie Rottal-Inn (Dolna Bawaria) – tam Instytut Roberta Kocha (RKI) poinformował w piątek rano o tygodniowej zapadalności na poziomie 1156 przypadków (na 100 tys. mieszkańców), co czyni to miejsce ogólnokrajowym liderem w zakresie ilości nowych infekcji. Na drugim miejscu plasuje się Miesbach (Górna Bawaria) z wynikiem 1049. Osiem z dziesięciu powiatów o najwyższej zapadalności znajduje się na terenie Bawarii, m.in. Muehldorf am Inn, Berchtesgaden, Traunstein. „Oddziały intensywnej terapii są całkowicie pełne, w dzielnicy Rottal-Inn jest teraz tylko jedno wolne łóżko” – informuje w sobotę „Tagesspiegel”.

Ogniska wirusa

Eksperci analizują, dlaczego koronawirus rozprzestrzenia się tak gwałtownie akurat w Bawarii. pisze „Tagesspiegel” i wylicza możliwe przyczyny: przeważają tam obszary wiejskie, gdzie trudno o testy PCR, a ludzie w oczekiwaniu na wynik testu nie pozostają na kwarantannie. Wskazuje się też na bliskość Austrii, gdzie liczby zachorowań są jeszcze wyższe, a na granicy „w rzeczywistości nie ma kontroli”.

Ursula Muench, politolog z Akademii Edukacji Politycznej w Tutzing (Górna Bawaria) tłumaczy sytuację na terenie Bawarii postawami ludzi. podkreśla Muench.

Jak dodaje „Tagesspiegel”, na obszarach wiejskich, w regionach konserwatywnych, „panuje ogólny sceptycyzm wobec nowego, a w wiejskich plotkach rzadkie, wyjątkowe przypadki mogą szybko zamienić się w ogólnie słuszną prawdę”. Rolnik z okręgu Garmisch-Partenkirchen nie chce się szczepić pomimo przewlekłej choroby układu oddechowego, ponieważ „nie ufa temu”. W jego otoczeniu „krążą szalone plotki o masowych chorobach mięśnia sercowego po szczepieniach, a prawie wszyscy zaszczepieni nie żyją". Inni z kolei powtarzają, że „skutki uboczne szczepionek nie zostały zbadane, a koronawirus to po prostu zwykła grypa”, albo że „wirus pojawia się i odchodzi”, urządzając mimo zakazów spotkania towarzyskie w czasie kwarantanny – opisuje „Tagesspiegel”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj