- powiedział PAP Biegun, który pełnił rolę zastępcy sekretarza stanu USA w administracji Donalda Trumpa. Jak stwierdził dyplomata, Rosjanie mają bardzo krytyczne spojrzenie na Alaksandra Łukaszenkę i jego reżim.
- powiedział Biegun.
Biegun: Kreml chętnie by się pozbył Łukaszenki
Mimo to, według dyplomaty, Moskwa czuje się zmuszona do trwania w poparciu dla białoruskiego dyktatora, bo uważa że w ten sposób straciłaby twarz wobec Zachodu. Innym czynnikiem jest antydemokratyczna logika, którą kieruje się rosyjski przywódca. - powiedział były wiceszef dyplomacji USA. Stwierdził, że wobec tego wiązanie białoruskich działań z Rosją może mieć skutek odwrotny od zamierzonego. - dodał.
Stephen Biegun to wieloletni dyplomata polskiego pochodzenia, który pełnił m.in. funkcję w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury George'a Busha jr., a także był wiceprezesem koncernu Forda. W administracji Donalda Trumpa był najpierw specjalnym wysłannikiem prezydenta ds. Korei Północnej, a w latach 2019-2021 zastępcą sekretarza stanu USA. W czwartek Biegun był jednym z gości podczas przyjęcia z okazji polskiego święta niepodległości w rezydencji ambasadora RP w Waszyngtonie.