- - oświadczył Breivik.
Sprawca ataku terrorystycznego w dzielnicy rządowej w Oslo oraz masakry na wyspie Utoya z 22 lipca 2011 roku, w których zginęło 77 osób, uważa, że za swoje czyny nie ponosi odpowiedzialności. - - podkreślił.
Nie potrafił jednak wskazać na żądanie prokurator Huldy Karlsdottir osoby, która do tego się przyczyniła.
Skazany na 21 lat więzienia następnie zapowiedział, że albo .
Długie wywody i upomnienie od sądu
Poprzez długie wywody Breivik nawiązywał do bieżącej polityki.
Breivik przywitał zebranych w sądzie w Skien hitlerowskim gestem. Oświadczył, że pracuje dla państwa nordyckiego i jest kandydatem do parlamentu z ramienia partii nazistowskiej. Miał ze sobą wydrukowane plakaty z tekstem. Białe ludobójstwo to znana w ekstremistycznych kręgach teoria spiskowa.
Jedną z ulotek, aby była lepiej widoczna, Breivik umieścił w kieszonce garnituru, drugą przykleił do teczki, którą pokazywał w trakcie posiedzenia sądu. Sędzia kilkukrotnie go upominał o.
Breivik przekonywał także, że może zrezygnować z działalności politycznej, jeśli taki warunek postawi sąd. Wówczas jest gotów przenieść się np. na Svalbard (norweski archipelag arktyczny) i zająć się biznesem albo opuścić Zachód.
W 2017 roku Breivik zmienił imię i nazwisko na Fjotolf Hansen, ale w sądzie poprosił, aby zwracać się do niego, w dawny, bardziej znany sposób.
Prokuratora, służba więzienna oraz psychiatra sprzeciwiają się warunkowemu zwolnieniu terrorysty. - - oświadczyła przed rozpoczęciem rozprawy prokurator Karlsdottir.