Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys nie sprzyja ekologii

13 grudnia 2008, 07:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Po około roku niezwykle trudnych negocjacji przywódcy Unii uzgodnili wczoraj w Brukseli, jak Europa do 2020 r. o jedną piątą ograniczy emisję szkodliwego dwutlenku węgla. Organizacje walczące o ochronę środowiska już ogłosiły, że UE pakiet klimatyczny po prostu rozmyła - czytamy w DZIENNIKU.

Zasłaniając się kryzysem gospodarczym, największe państwa Wspólnoty wymusiły bowiem bardzo wiele wyjątków od stosowania ekologicznych regulacji.Przywódcy "27" mówią wprost: w czasach recesji uderzanie w konkurencyjność gospodarek byłoby po prostu nierozsądne.

To był szczyt, który miał trwać trzy, może nawet cztery doby. "Na tyle dni zabraliśmy ze sobą koszule" - zapowiadał w chwili rozpoczęcia spotkania szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Jednak już w nocy z czwartku na piątek francuski prezydent Nicolas Sarkozy zdołał przekonać Niemców, Włochów i Polskę do kompromisowych rozwiązań. "Wszystkie nasze żądania zostały spełnione" - przyznawał wczoraj rano włoski premier Silvio Berlusconi. To właśnie Rzym uchodził za największego przeciwnika pakietu klimatycznego.

Francuscy dyplomaci nieoficjalnie mówią wprost: cenę za porozumienie zapłacił klimat. Plan został wynegocjowany, ale tylko dlatego że stojący na czele Unii Francuzi zdecydowali się spełnić praktycznie wszystkie żądania sceptyków.

Najbardziej energochłonne gałęzie przemysłu, jak cementownie, huty i zakłady chemiczne od 2013 do 2020 r. nie będą płaciły za całość emitowanego dwutlenku węgla, ale jedynie za 70 proc. To ogromny sukces Niemiec, które jako największy eksporter na świecie obawiały się, że z powodu nadmiernych obciążeń ekologicznych ich firmy przestaną być konkurencyjne na rynkach pozaeuropejskich. W czasach kryzysu gospodarczego Berlin nie mógł sobie na to pozwolić.

Ulgi wywalczyła również Polska. Elektrownie napędzane węglem w 2013 r. zamiast 100 proc. praw do emisji, jak chciała Komisja Europejska, będą płacić jedynie 30 proc. Dopiero siedem lat później wniosą całość należności.

Jednak wczoraj - mimo zapowiadającego się kompromisu - unijnych dyplomatów czekała jedna poważna niespodzianka. Premier Węgier Ferenc Gyurcsany, którego kraj jest pogrążony w głębokim kryzysie gospodarczym, podważył podstawowe założenie unijnego planu: redukcję emisji dwutlenku węgla o 20 proc. Węgier w ostatniej chwili mógł zawetować porozumienie. "To naprawdę nie jest moment, aby w ten sposób stawiać sprawę" - wybuchnął przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso.

Ostatecznie w porozumieniu uzgodniono, że w 2018 r. kraje UE ocenią, jak idzie im w praktyce z ograniczeniem szkodliwych emisji. I jeśli okaże się, że szczytne założenia pozostały na papierze, zdecydują o odłożeniu grubo poza 2020 r. termin realizacji planu.

Prezydent Sarkozy usiłował za pomocą wielkich słów ukryć słabości przyjętego porozumienia. "To, co się wydarzyło, przejdzie do historii. Przecież żaden inny kontynent nie przyjął równie zobowiązujących regulacji" - przekonywał. Barroso pozwolił sobie na większą szczerość. "Musieliśmy przyjąć pewne zmiany. To jest cena za jednomyślność" - uznał. Stephen Singer, ekspert organizacji ekologicznej WWF, jest oburzony wynikami brukselskiego szczytu. Jego zdaniem Unia de facto ograniczy do 2020 r. emisję dwutlenku węgla zaledwie o 4 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj