Mieszkańcy wsi Dörentrup w środkowych Niemczech wpadli na nietypowy sposób oszczędzania pieniędzy. W nocy wieś od kilku lat tonie w ciemnościach. Ale ludzie nie boją się światła. Przybysz spoza wioski ze zdumieniem zobaczy, że uliczne lampy zapalają się wtedy, gdy mieszkańcy sobie tego zażyczą.
W położonej na uboczu od głównych szaków komunikacyjnych 9-tysięcznej wsi po zmroku prawie nikt nie jeździ samochodem. Dlatego Ale co jakiś czas , by po kwadransie znowu zgasnąć.
>>>Dzień bez mięsa przez krowie gazy
Każdy zarejestrowany w specjalnym systemie użytkownik może zadzwonić ze swojego telefonu komórkowego pod centralny numer i wstukać sześciocyfrowy kod odpowiadający właściwemu fragmentowi ulicy. Serwis umożliwiający zdalne sterowanie latarniami jest darmowy. Jedyne koszty dla mieszkańców to połączenia telefoniczne.
>>>Barack Obama ujarzmi wiatry i rzeki
"Wprowadziliśmy ten system, żeby Ale chcemy też zrobić coś dla środowiska i " - mówi sołtys Dörentrup, Friedrich Ehlertsaid.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane