Dziennik Gazeta Prawana logo

Burze śnieżne paraliżują USA

21 grudnia 2008, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdy Polacy ciągle czekają na zimę, Amerykanie mają jej już serdecznie dość. Północne i północno-wschodnie stany USA są zasypane śniegiem. Wichury i burze zrywają linie elektryczne, śnieżyce paraliżują lotniska, szkoły są zamknięte. Tysiące ludzi marzną w ciemnych i nieogrzanych domach.

W najbardziej zasypanych stanach - Illinois, Indianie i Ohio - prądu w sumie nie ma w ponad 270 tysiącach domów. W całej północno-wschodniej części USA zamknięte są szkoły. Po potężnej burzy śnieżnej lotnisko w Chicago odwołało 200 lotów, a trzy nowojorskie porty lotnicze - ponad 650.

Najgorsze jeszcze przed nami - ostrzega mieszkańców północnych stanów Krajowe Biuro Pogodowe. Na niedzielę meteorolodzy zapowiadają tam obfite opady śniegu. W Minnesocie może spaść nawet 40 centymetrów białego puchu. W kilkunastu stanach wciąż obowiązują ostrzeżenia przed burzami śnieżnymi.

Śnieg zasypał nawet stolicę hazardu Las Vegas. Takich opadów nie widziano od 30 lat. Zupełnie nieprzygotowane na atak zimy służby miejskie musiały pozamykać wiele ulic. Odwołano też część lotów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj