Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeżyła cztery dni pod śniegiem

23 grudnia 2008, 20:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przysypana po szyję 55-letnia Kanadyjka przeżyła w na mrozie cztery dni. Ratownicy nie mogli uwierzyć własnym oczom, gdy okazało się, że odkopana przez psa Donna Molnar żyje, choć nie miała prawa przeżyć. Przed niską temperaturą obroniła ją śnieżna pierzyna.

"Kiedy do niej podszedłem była przykryta śniegiem, odkryta była tylko jej twarz i szyja. Byłem zaskoczony, że żyje" - mówił ratownik Ray Lau. "To cud. To świąteczny cud. Donna Molnar jest wyjątkową osobą" - dodaje Mark Mackesy, przyjaciel rodziny Molnarów.

Ratownicy odnaleźli zaginoną dzięki psu tropiącemu. 55-letnia kobieta zaginęła podczas zamieci śnieżnej, przez którą próbowała przejechać swoją terenówką. Ta jednak utknęła, a Donna Molnar popełniła wtedy poważny błąd - wysiadła i ruszyła w dalszą drogę na piechotę. Nie dała rady silnej wichurze i kilkaset metrów od samochodu przewróciła się. Śnieg przysypał ją po szyję.

Kobieta miała na sobie jedynie zimową kurtkę. Przetrwała dzięki izolacyjnym własnościom śniegu. Grozi jej co prawda utrata kończyn, ale będzie żyła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj