"Chciałem do Prypeci, Prypeć przyszła do mnie" - mówi nastolatek z okupowanego przez siły rosyjskie Mariupola. Petro Andriuszczenko, doradca lojalnego wobec Kijowa mera tego miasta na południowym wschodzie Ukrainy, opublikował nagranie przedstawiające realia życia w Mariupolu oczami nastolatków.
- słychać na nagraniu, na którym widać zniszczone, spalone budynki, góry śmieci, uszkodzone drogi i mosty. Prypeć to opuszczone miasto położone w odległości ok. 4 km od Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej, które przed wybuchem pełnowymiarowej wojny było popularną atrakcją turystyczną. Jak pisze Andriuszczenko, ta wypowiedź nastolatka to
- mówi chłopiec jadący rowerem przez zniszczone miasto. - dodaje.
"Kiedyś było to tak ładnie"
mówi i wskazuje na stertę śmieci przy drodze.- dodaje.
- ubolewa. Następnie pokazuje doszczętnie zniszczony budynek jednej ze szkół.
- relacjonuje chłopiec.
Kadr z filmu, udostępnionego przez Petro Andriuszczenko/Petro Andriuszczenko
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|