Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy przedmiot na rosyjskich uczelniach? "Kurs ideowy" przygotują zaufani ludzie Putina

26 października 2022, 10:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Uniwersytet Łomonosowa w Moskwie
<p>Uniwersytet Łomonosowa w Moskwie</p>/ShutterStock
Jak dowiaduje się portal Meduza, na rosyjskich uczelniach ma się pojawić nowy przedmiot. Jak pisze portal, ma być odpowiednikiem "naukowego komunizmu" czasów sowieckich.

Na Kremlu - czytamy - istota nowego przedmiotu została opisana jako ideologię "zachód gnije, a nas czeka świetlana przyszłość". 

Plany wprowadzenia oficjalnej dyscypliny ideologicznej do programów nauczania na rosyjskich uniwersytetów potwierdziły w rozmowie z Meduzą dwa źródła zbliżone do Kremla, a także trzech pracowników rosyjskich uniwersytetów, którzy znają te plany. - wyjaśnia Meduzie jeden z urzędników administracji prezydenta Władimira Putina. Dodaje, że w szkołach podobne treści prezentowane są uczniów pod nazwą. Podczas tych lekcji nauczyciele opowiadają uczniom o znaczeniu(tak rosyjskie władze nazywają wojnę w Ukrainie).

Zaufani kuratorzy

Według rozmówców Meduzy nad wdrożeniem nowego przedmiotu czuwa wewnętrzny blok polityczny Kremla, na którego czele stoi I zastępca szefa Administracji Prezydenta Siergiej Kirijenko. Co więcej, nie zajmuje się tym administracja projektów publicznych prezydenckiej administracji, która tradycyjnie współdziała z uczelniami, ale urzędnicy zajmujący się sprawami Rady Państwa – zwykle ten wydział zajmuje się kampaniami wyborczymi. Na jej czele stoi bliski współpracownik Kirijenki Aleksander Chariczew. 

Zakłada się, że nowy przedmiot pojawi się na uczelniach w kolejnym roku akademickim. Zgodnie z planem Kremla studenci kierunków ścisłych będą studiowali go przez rok, humanistycznych przez kilka lat, a historycy i politolodzy przez cały okres studiów.

Według źródeł Meduzy "kurs ideowy" zostanie podzielony na cztery bloki. Będzie więc główny blok historyczny, którego przygotowanie nadzorowanie ma zostać powierzone byłemu ministrowi kultury i doradcy prezydenckiemu Władimirowi Miedinskiemu, blok dotyczący kultury - jego kuratorem może zostać szef Ermitażu Michaił Piotrowski, blok poświęcony stosunkom międzynarodowym - za który odpowiadać ma politolog Siergiej Karaganow i blok poświęcony przyszłości - a możliwym kuratorem jest szef Instytutu Kurczatowa Michaił Kowalczuk. Wszyscy domniemani kuratorzy są lojalni wobec obecnego rządu rosyjskiego - zauważa Meduza. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj