Do regionu chersońskiego wysyłani są funkcjonariusze z Dagestanu, z rosyjskiego Kaukazu Północnego. Celem tych działań jest nasilenie operacji "filtracyjnych", czyli szczegółowych rewizji lokalnych mieszkańców. Faktyczny zamiar wroga to jednak zmuszenie cywilów do tzw. "ewakuacji" - wyjazdów m.in. z Kachowki i Nowej Kachowki do Skadowska i Heniczeska, w pobliżu okupowanego Krymu, a stamtąd do "odległych części Federacji Rosyjskiej" - oznajmił Chłań, cytowany przez agencję Ukrinform.
"Ziemie leżące po wschodniej stronie rzeki znajdują się pod rosyjską okupacją"
Chersoń i zachodnia część obwodu chersońskiego, położona na prawym brzegu Dniepru, zostały wyzwolone 11 listopada. Ziemie leżące po wschodniej stronie rzeki znajdują się pod rosyjską okupacją.
Kilka dni po wycofaniu się z Chersonia oddziały agresora zaczęły ostrzeliwać miasto z dział i wyrzutni rakietowych. Wcześniej, jeszcze przed odzyskaniem kontroli nad Chersoniem przez władze w Kijowie, ukraińscy analitycy cywilni i wojskowi alarmowali, że przeciwnik przygotowuje stanowiska ogniowe na wschodnim brzegu Dniepru, szykując się w ten sposób do atakowania stolicy obwodu.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.