Izrael wprowadził jednostronne zawieszenie broni w niedzielę nad ranem - o godz 1.00 czasu polskiego. Premier Ehud Olmert, ogłaszając decyzję rządu oświadczył jednak, że . Izrael zastrzegł także sobie prawo do odpowiadania na ataki rakietowe.
Ehud Olmert wyraźnie stwierdził, że jeśli Hamas również wstrzyma ogień, . Ostrzegł jednak, że w razie dalszych ataków Izrael "będzie kontynuował działania, by bronić naszych mieszkańców". I szybko spełnił te zapewnienia.
Już w sobotę wieczorem, zaledwie kilka minut po przemówieniu Olmerta, Wtedy nie było odwetu. Nad ranem . Wcześniej doszło do ostrego starcia w Strefie Gazy. . Tym razem Izraelczycy odpowiedzieli ogniem z ziemi i powietrza. Izraelskie lotnictwo zaatakowało palestyńskie pozycje w Strefie Gazy.
Kiedy wydawało się, że akcje Hamasu całkowicie zniweczą szanse na przerwanie walk, Palestyńczycy zmienili ton. Ogłosili . Izrael zapewne nie będzie uzależniał momentu całkowitego wyjścia ze Strefy od żądań Hamasu, ale być może w ciągu siedmiu dni armia uzna, że osiągnięto wszelkie zakładane cele ofensywy.
Wcześniej oznajmił, że tak długo, jak . Hamas zastrzega sobie prawo oporu wobec Izraela "z użyciem wszelkich środków", jeśli po zawieszeniu broni nie nastąpi wycofanie wojsk izraelskich z Gazy oraz zdjęcie blokady Strefy.
"Deklaracja Izraela nie jest wystarczająca, jeśli siły okupacyjne nie wycofają się, jeśli nie zostanie zdjęta blokada, a przejścia graniczne nie zostaną otwarte" - powiedział w Damaszku przedstawiciel Hamasu Ali Barakeh.
Rzecznik palestyńskiego prezydenta Mahmuda Abbasa Nabil Abu Rudeina powiedział, że decyzja Izraela jest "pierwszym krokiem" i powinna być poparta przez dalsze: formalne porozumienie pokojowe, całkowite wycofanie wojsk izraelskich i zakończenie blokady Gazy.
Zaś doradca prezydenta Abbasa wyraził obawę, czy zawieszenie broni w tych warunkach się utrzyma. "Obawiam się, że " - powiedział.
Izraelski minister obrony Ehud Barak podkreślił, że .
Gabinet obradował cały wieczór, a w tym czasie ofensywa trwała. Wojsko 22. dzień z rzędu atakowało palestyńskie cele w Strefie Gazy. W mieście Bajt Lahja , w której znalazło schronienie ponad półtora tysiąca cywilów.
Izraelska ofensywa w Strefie Gazy . 5000 zostało rannych. Od jej początku zginęło 13 Izraelczyków.