Dziennik Gazeta Prawana logo

Incydent na Morzu Wschodniochińskim. Padło oskarżenie o "naruszenie suwerenności"

16 marca 2023, 12:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chińska jednostka straży przybrzeżnej w pobliżu spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim
Chińska jednostka straży przybrzeżnej w pobliżu spornych wysp na Morzu Wschodniochińskim/Shutterstock
Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin zarzucił Japonii "poważne naruszenie" suwerenności Chin. Odniósł się w ten sposób do oskarżeń ze strony Tokio, że chińskie okręty wpłynęły na japońskie wody wokół wysp będących przedmiotem sporu obu państw.

Chiny i Japonia od lat spierają się o kontrolowane przez Tokio bezludne wyspy na Morzu Wschodniochińskim, które Japończycy nazywają Senkaku, a Chińczycy - Diaoyu. Oba kraje uznają obszar otaczający te wyspy za własne wody terytorialne.

Okręty chińskiej straży przybrzeżnej egzekwowały prawo zgodnie z przepisami, co było prawowitym środkiem ochrony suwerenności Chin - oświadczył Wang w Pekinie. Rzecznik odpowiedział w ten sposób na pytanie o oświadczenie japońskiej straży przybrzeżnej, która zarzuciła chińskim okrętom naruszenie japońskich wód terytorialnych wokół spornych wysp.

"Rutynowy środek ochrony suwerenności"

Rzecznik straży przybrzeżnej ChRL Gan Yu oświadczył, że chińskie okręty wpłynęły na "wody terytorialne wokół wysp Diaoyu w ramach normalnych misji ochrony praw", co było "rutynowym środkiem ochrony suwerenności oraz morskich praw i interesów" kraju.

Chińskie jednostki "przeciwdziałały wtargnięciu japońskiego jachtu i kilku okrętów patrolowych na nasze wody terytorialne" – dodał Gan. Z oświadczenia nie wynika, czy doszło do interakcji pomiędzy jednostkami.

Chiński patrol miał miejsce dzień przed czwartkowym szczytem z udziałem prezydenta Korei Płd. Jun Suk Jeola i premiera Japonii Fumio Kishidy. Spotkanie odbywa się na fali ocieplenia relacji pomiędzy dwoma azjatyckimi sojusznikami Stanów Zjednoczonych w czasie, gdy Waszyngton zabiega o stworzenie jednolitego frontu przeciwko Pekinowi.

Władze w Tokio uznają wyspy Senkaku za nieodłączną część Japonii i regularnie informują o wtargnięciach chińskich okrętów na wody otaczające archipelag. W 2022 roku takie incydenty miały miejsce ponad 30 razy.

Z Kantonu Andrzej Borowiak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj