W związku z rychłym przekazaniem przez Portugalię ukraińskiej armii trzech czołgów Leopard media przeprowadziły analizę stanu uzbrojenia sił zbrojnych uznając go za “bardzo zły”. “Portugalia ma sześć myśliwców i niewiele więcej. Praktycznie nie posiada pocisków obrony przeciwrakietowej” - oceniła stacja CNN Portugal, wskazując, że rząd premiera Antonia Costy nawet nie planuje zakupów tego typu uzbrojenia w najbliższych latach.

Reklama

Telewizja uznaje Portugalię za jedno z najsłabszych ogniw NATO w Europie wskazując, że przez lata Lizbona nie podejmowała żadnych inwestycji w uzbrojenie.

Kraj niemal całkowicie bezbronny

Zarówno CNN Portugal, jak i Radio Observador odnotowują, że w związku z coraz częstszym pojawianiem się rosyjskich okrętów wojennych u wybrzeży Portugalii kraj ten jest niemal całkowicie bezbronny.

Lizbońska stacja przypominając, że “niemal wszystkie państwa UE mają pociski obrony przeciwrakietowej krótkiego lub średniego dystansu”, twierdzi, że portugalska armia musi pilnie się wzmocnić, gdyż obecnie “nie posiada praktycznie nic, z wyjątkiem niewielkiej ilości pocisków Stinger”.

Rosyjskie okręty wojenne nie potrzebowałyby dziś bardzo mocnych pocisków, aby w kilka minut zniszczyć nasze strategiczne punkty. Przed tego typu zagrożeniem jesteśmy praktycznie bezbronni” - oceniła CNN Portugal.

Z kolei lizboński dziennik “Publico” odnotowuje, że trzy obiecane przez rząd Costy dla wojsk ukraińskich czołgi Leopard, które są już na terenie Niemiec, musiały wcześniej przejść remont, gdyż były niesprawne. Czołgi te, jak twierdzi stołeczna gazeta, powinny dotrzeć na Ukrainę najpóźniej do piątku.

Z Lizbony Marcin Zatyka