"Znalezienie kandydata, który będzie gotowy rozpocząć pracę jesienią staje się coraz mniej prawdopodobne" - twierdzą anonimowe źródła NRK w NATO oraz norweskim MSZ.
Informatorzy norweskiej telewizji twierdzą, że o pozostanie Stoltenberga na stanowisku zabiegają USA oraz Niemcy. Miałoby to być konieczne ze względu na zaangażowanie Norwega w trwającą reorganizację NATO.
"Mój czas na stanowisku dobiega końca"
Stoltenberg pytany przez NRK o swoją przyszłość odparł w bazie Ramstein w Niemczech, że jego czas na stanowisku sekretarza NATO dobiega końca. Media zauważają jednak, że w podobny sposób były premier Norwegii wyrażał się również wcześniej, gdy miał już zakończyć swoją misję.
Kadencja Stoltenberga, który jest sekretarzem NATO od 2014 roku, była już kilkukrotnie przedłużana, ostatnio w 2022 roku po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Norweski polityk zmierzał wówczas odejść ze stanowiska, aby zająć fotel prezesa Banku Norwegii.
Obecnie Stoltenberg jest drugim politykiem w historii najdłużej zasiadającym na stanowisku szefa NATO. Rekord należy do Holendra Josepha Lunsa, kierującego Sojuszem w latach 1971-84.
Według norweskiej gazety "VG" do zastąpienia Stoltenberga namawiana jest urzędująca premier Danii Mette Frederiksen.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.