Dziennik Gazeta Prawana logo

Kulisy rozmieszczenia broni jądrowej na Białorusi. "Łukaszenka wierzy, że może decydować o jej użyciu"

13 czerwca 2023, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin
Alaksandr Łukaszenka i Władimir Putin/Shutterstock
Alaksandr Łukaszenka opowiedział o kulisach decyzji dotyczącej rozmieszczenia na terenie Białorusi broni jądrowej. Jak zauważa Radio Swoboda, ze słów Łukaszenki wynika, że wierzy on w możliwość decydowania o użyciu amunicji taktycznej rozmieszczonej w kraju. 

Jak czytamy w serwisie Radia Swoboda, Aleksandr Łukaszenka opowiadał, że "Rosja nie narzuciła" Białorusi żadnych rozwiązań, a sam pomysł wyszedł od niego. - Na początku zapytałem Putina. Potem uporczywie domagałem się w przyjazny sposób - oddaj mi na razie tę broń. To mi wystarczy - opowiadał. - Takie było moje żądanie. To nie Rosja mi to narzuciła. Dlaczego? Ponieważ z energią jądrową, jak wszyscy mówicie, nikt na świecie nigdy nie był w stanie wojny. 

Według jego słów, "póki co"  na Białoruś trafiła broń taktyczna, ale przygotowywane są miejsca do rozmieszczenia rakiet strategicznych. Broń taktyczna ma mniejszą moc i ograniczony zasięg. Broń strategiczna to głowice o ogromnej mocy, które mogą zostać użyte na dystansie tysięcy kilometrów i służą do niszczenia całych miast, węzłów komunikacyjnych – mogą prowadzić do całkowitego zniszczenia.

Łukaszenka - jak czytamy - "wierzy, że może decydować o użyciu amunicji taktycznej rozmieszczonej w kraju". - Broń Boże, abym musiał podejmować decyzję o użyciu tej broni w dzisiejszych czasach. Ale nie będzie wahania, jeśli tylko będzie agresja przeciwko nam - powiedział. Jego słowa cytuje państwowa agencja BiełTA.

Pierwsze zapowiedzi takich działań ze strony Putina padły w rosyjskiej reżimowej telewizji 25 marca. Plany zakładały, że to Moskwa będzie kontrolować broń i jej ewentualne użycie. Dwa miesiące później, 25 maja oba państwa podpisały w tej sprawie umowę. Dokumenty dotyczące przekazania taktycznej broni jądrowej na teren Białorusi, podpisali szef rosyjskiego MON Siergiej Szojgu i białoruski minister obrony Wiktor Chrenin.

Broń jądrowa na Białorusi

Białoruś i Rosja są stronami Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Na mocy traktatu każde z jego państw-stron zobowiązuje się nie przekazywać ani nie przyjmować takiej broni. W tym - w formie kontroli bezpośredniej lub pośredniej - przypomina Radio Swoboda. 

Po rozpadzie Związku Radzieckiego Białoruś stała się jednym z państw byłego ZSRR, które zgodziły się dobrowolnie zrezygnować z broni jądrowej. Wycofanie zostało zakończone w 1996 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
oprac. Bartosz Lewicki

Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSąd wydał Europejski Nakaz Aresztowania wobec Tomasza Szmydta »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj