Decyzja zapadła niemal jednogłośnie. Parlament Kirgistanu zatwierdził rządowy projekt usunięcia z bazy Manas pod Biszkekiem amerykańskich żołnierzy. W zamian Kirgizi dostaną od Rosji 2 mld dolarów kredytu. Dla USA to znaczny cios; baza w Manasie była ostatnią bazą US Army w Azji Środkowej.
Tak naprawdę decyzja zapadła już przed dwoma tygodniami, podczas wizyty w Moskwie kirgiskiego przywódcy Kurmanbeka Bakijewa. Dzisiejsze głosowanie było czystą formalnością. Zdominowany przez rządzącą Jasną Drogę (Ak Żoł) parlament przyjął stosowną regulację stosunkiem głosów 78:1. Teraz ustawę musi podpisać Bakijew, a potem Amerykanie dostaną 180 dni na opuszczenie bazy.
Tędy US Army przerzucają do Afganistanu żołnierzy i zaopatrzenie, co w sytuacji wewnętrznej anarchii w Pakistanie jest nie do przecenienia. Od czasu gdy w 2005 r. Amerykanów wyrzucił prezydent Uzbekistanu Islom Karimow, Manas był jedynym miejscem stacjonowania wojsk USA w poradzieckiej Azji Środkowej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|