Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie ruszyli na wakacje na okupowane wybrzeże Morza Azowskiego. "Czeka ich niemiła niespodzianka"

12 lipca 2023, 15:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Morze Azowskie
Morze Azowskie/Shutterstock
Mieszkańcy Rosji wyruszyli na wakacje na okupowane przez Kreml wybrzeże Morza Azowskiego na południowym wschodzie Ukrainy; tych ludzi czeka niemiła niespodzianka, ponieważ uwierzyli rosyjskiej propagandzie, że te obszary jakoby znajdują się na "głębokim zapleczu" frontu - powiadomił w środę lojalny wobec Kijowa doradca mera Mariupola Petro Andriuszczenko.

Całe wybrzeże od Mariupola aż po granicę z obwodem zaporoskim jest (dosłownie) zawalone Rosjanami - cywilami, którzy przyjechali tam na odpoczynek. Bardzo dziwnie to wygląda. Jadą tam i są zdumieni, gdy słyszą głośne wystrzały z wyrzutni (obsługiwanych przez siły) obrony powietrznej. (...) To dla nich niespodzianka, ponieważ dali sobie wmówić, że wybierają się na głębokie zaplecze frontu, a (zniszczony przez rosyjskie wojska) Mariupol jakoby +odbudowuje się+ - relacjonował Andriuszczenko na antenie Radia Swoboda.

W ocenie samorządowca turyści są zaskoczeni widokiem ruin Mariupola, ponieważ "ten obraz nie zgadza się z tym, co pokazuje im Moskwa". Z drugiej strony, oni przyjeżdżają (odpocząć) na wybrzeże. Są to głównie ludzie z regionów graniczących z Ukrainą, takich jak obwód rostowski czy biełgorodzki. (Nad Morzem Azowskim) jest dla nich stosunkowo tanio - dodał Andriuszczenko.

Rosjanie nie wybrzydzają na warunki, w których wypoczywają. Ukraińcy by w takich warunkach nie wypoczywali - przyznał doradca mera.

Zdobycie Mariupola

Wojska agresora oblegały 430-tysięczny Mariupol od lutego 2022 roku i ostatecznie zdobyły to miasto w maju, po blisko trzech miesiącach walk. Rosjanie niemal doszczętnie zrównali miejscowość z ziemią i popełnili tam zbrodnie na ludności cywilnej. Brak dokładnych danych o łącznej liczbie ofiar oblężenia Mariupola. Władze w Kijowie szacują, że mogło tam zginąć co najmniej 22 tys. osób.

W okupowanym mieście wciąż panuje bardzo trudna sytuacja humanitarna. Brakuje m.in. żywności, wody, lekarstw, środków higienicznych i łączności. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj