W 2008 roku Citigroup miała prawie 28 mld dol. strat i . Jednak w tym samym czasie Przeciwnie, wartość premii, które sobie wypłacili, przekroczyła 5 mld dol. W środku zapaści aż 738 pracowników Citi otrzymało poza normalnymi pensjami bonusy przekraczające milion dolarów.
>>>Pracownicy AIG zwracają milionowe premie
Przypadek Citi nie jest jedyny. , które w ubiegłym roku zainkasowały wspólnie 100 mld dol. pomocy państwa, m. in. Bank of America, Goldman Sachs, JP Morgan Chase, Merrill Lynch i Morgan Stanley. W Goldman Sachs, banku, który w Polsce zapamiętano ze spekulacji na osłabienie złotego, 200 osób otrzymało premie o łącznej wartości przekraczającej miliard dolarów. Podobnie było w JP Morgan.
"To się nie trzyma kupy. Kiedy wyniki banków są dobre, ich szefowie zarabiają bardzo dobrze. Kiedy są średnie, też zarabiają bardzo dobrze, a kiedy są tragiczne... też zarabiają bardzo dobrze" – mówi Andrew Cuomo.
>>>Biały Dom chce kontrolować krnąbrne firmy
Lekarstwem na ma być ustawa lansowana przez deputowanego z Massachusetts Barneya Franka. Zakłada ona wprowadzenie regulacji systemu płac w bankach. Jeśli poprze ją Kongres, , który grozi upadkiem instytucji finansowej i destabilizacją całej gospodarki. Nowe prawo ma być zastosowane wobec wszystkich banków, których aktywa przekraczają miliard dolarów.
Oburzenie z powodu danych ujawnionych przez prokuratora Nowego Jorku jest wśród Amerykanów tak wielkie, że nawet Republikanom trudno jest otwarcie sprzeciwiać się nowym regulacjom. który zobowiązał się do zmiany zasad działania amerykańskiego sektora finansowego w trakcie kwietniowego szczytu przywódców G20 w Londynie.
>>>Medialny lincz na chciwych menedżerach
to nie tylko problem Ameryki. We wtorek lewicowy dziennik francuski „Liberation” ujawnił, że bank BNP Paribas, który państwo wsparło 5 mld euro, . Societe Generale, inny wielki bank francuski, na wszelki wypadek nakazał swoim dilerom utrzymywać w sekrecie, jak dużo zarabiają.