Media rosyjskie podały, że pilotom udało się wylądować na równinie a przyczyną lądowania była awaria systemu hydraulicznego. Na pokładzie znajdowało się 159 pasażerów, w tym 23 dzieci oraz 2 pilotów i 4 osoby personelu pokładowego.
Według miejscowych władz wszystkie osoby, które znajdowały się na pokładzie, zostały ewakuowane. Kadłub samolotu nie rozpadł się. Władze opublikowały materiał filmowy po awaryjnym lądowaniu Airbusa A320 Ural Airlines w regionie Nowosybirska.
Rosyjska agencja lotnicza Rosawiacja poinformowała, że lądowanie odbyło się "w miejscu wybranym z powietrza" w pobliżu wsi Kamenka, położonej w obwodzie nowosybirskim. "Wszyscy pasażerowie są zakwaterowani w najbliższej wiosce" - poinformowała Rosawiacja.
Rosyjski Komitet Śledczy, który zajmuje się wyjaśnianiem przyczyn katastrof lotniczych wszczął dochodzenie karne w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa ruchu lotniczego.
W przypadku serwisowania Airbusa mieliśmy możliwość wykonywania wszelkiego rodzaju konserwacji - poinformował dyrektor generalny Ural Airlines Siergiej Skuratow.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.