Dziennik Gazeta Prawana logo

Estonia ostrzega: Moskwa przygotowuje się do nowej ofensywy

21 października 2023, 20:04
[aktualizacja 21 października 2023, 20:04]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosja wojsko Rosjanie
Rosja wojsko Rosjanie/Shutterstock
"W nadchodzących tygodniach armia rosyjska będzie próbowała wykorzystać swój sukces i rozpocząć ofensywę na tym odcinku frontu" - zaznacza Ants Kiviselg, szef Centrum Wywiadu Estońskich Sił Obronnych. Podkreśla, że zasoby sprzętu Federacji Rosyjskiej pozwolą Rosjanom na prowadzenie wojny w Ukrainie, co prawda o niskiej intensywności, ale jeszcze przez rok. Kiviselg uważa, że Rosja posiada cztery miliony pocisków artyleryjskich. 

Estoński wywiad: Moskwa przygotowuje się do ofensywy

Wywiad Estonii zwraca uwagę na fakt, że największe walki obecnie toczą się na dwóch kierunkach Awdijiwka-Marinka oraz Kupiańsk-Łyman. Portal estońskiej sieci telewizyjnej Eesti Rahvusringhääling zaznacza, że jeszcze latem "w tamtych rejonach odnotowywano około 20-40 ataków dziennie, obecnie jest to blisko 76 ataków".

Rosja ostrzały o zwiększonym natężeniu tłumaczy "aktywną obroną". Estońscy wojskowi są jednak innego zdania. Jak twierdzą,  jest to tak naprawdę przygotowanie do nowej ofensywy. Agresor stara się pokazać swojemu społeczeństwu, że prowadzi aktywną obronę, a nie jakiś atak. Niemniej jednak muszę przyznać, że działania Federacji Rosyjskiej na wschodzie i północnym wschodzie, mogą spowodować, że w nadchodzących tygodniach armia rosyjska będzie próbowała wykorzystać swój sukces, wysłać tam dodatkowe siły i rozpocząć ofensywę na tym odcinku frontu - wskazał Ants Kiviselg.

Wywiad podkreśla również, że mimo faktu, iż zaplecze zbrojeniowe wydaje się nie być ogromne, Moskwa planuje prowadzić pełnoskalową inwazję jeszcze przez długi czas. Dowodem na to mają być dostawy z Korei Północnej, która przekazała 350 tys. pocisków. 

"Będzie ta sama historia co z HIMARS-ami"

Kiviselg zauważa, że wielkimi krokami zbliża się zima. Dla Kijowa będzie to nowe wyzwanie, z kolei dla Moskwy okazja do nasilenia ataków. Ponownie rozpoczną się ataki na infrastrukturę energetyczną. Wydaje nam się, że Federacja Rosyjska zakończyła już przygotowania do tych ataków. Można się ich spodziewać w najbliższych tygodniach lub miesiącach - przekazał szef wywiadu.

Emerytowany pułkownik Sił Obronnych Hannes Toomsalu natomiast wysnuł pewne obawy. Głównie wobec pocisków ATACMS, które Ukraina otrzymała od Stanów Zjednoczonych. 

Wojskowy jest zdania, że ich skuteczność będzie sprawdzać się jedynie przez pewien czas. Potem - jego zdaniem - Rosjanie będą starali się przechytrzyć Ukraińców. Stanie się to samo, co z HIMARS-ami. Przez pierwsze kilka miesięcy Ukraińcy skutecznie trafiali w cele w promieniu zniszczenia, następnie Rosjanie wycofali się, przenieśli magazyny i stanowiska dowodzenia dalej niż obszar dotknięty HIMARS. Najprawdopodobniej będzie ta sama historia - wskazał Toomsalu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj