W codziennej aktualizacji wywiadowczej przywołano informacje podane przez niezależny rosyjski portal Wiorstka, według którego do 15 proc. rosyjskich żołnierzy na Ukrainie zażywało narkotyki, w tym amfetaminę i marihuanę, a narkotyki są łatwe do zdobycia nawet na linii frontu.
Jak oceniono, te doniesienia są wiarygodne, bo pokrywają się z innymi od czasu inwazji, które mówią o wysokim wskaźniku incydentów dyscyplinarnych, przestępstw i zgonów związanych z nadużywaniem alkoholu wśród rosyjskich sił zbrojnych.
Rosyjscy dowódcy prawdopodobnie często karzą nadużywających narkotyków i alkoholu, oddelegowując ich do oddziałów szturmowych Storm-Z, które faktycznie stały się jednostkami karnymi. Jednym z głównych czynników wpływających na rosyjską niską dyscyplinę i nadużywanie substancji odurzających jest prawdopodobnie ciągły brak możliwości rotacji oddziałów bojowych z dala od linii frontu - napisano.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.