Dziennik Gazeta Prawana logo

Zarobili miliony na deportacjach Żydów

9 grudnia 2023, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Breendonk,,Belgium,,15,January,2020.,The,National,Memorial,Of,The
Fort Breendonk (na zdjęciu) od września 1940 r. do września 1944 r. był niemieckim obozem koncentracyjnym na terenie Belgii/shutterstock
W latach 1942-1944 belgijskie koleje pomogły deportować na Wschód ponad 25,5 tys. Żydów i Romów. Za tę i inne "usługi" na rzecz Niemiec otrzymały 50 milionów franków belgijskich.

Ciemna karta w historii belgijskiej kolei w czasie II wojny światowej

Opublikowany w piątek raport historyków potwierdza, że Narodowe Towarzystwo Kolei Belgijskich (NMBS/SNCB) podczas II wojny światowej otrzymywało od Niemców ogromne sumy za deportacje Żydów, Romów, więźniów politycznych i robotników przymusowych.

Badanie zostało zlecone na początku 2022 roku przez belgijskiego ministra ds. mobilności Georgesa Gilkineta i przewodniczącą Senatu Stephanie D'Hose, a o jego ustaleniach poinformowała agencja informacyjna Belga.

Jak wynika z raportu opracowanego przez Centrum Studiów i Dokumentacji Wojny i Współczesnego Społeczeństwa (CegeSoma) na podstawie dokumentów z archiwów NMBS/SNCB, w latach 1942-1944 belgijskie koleje pomogły deportować na Wschód ponad 25,5 tys. Żydów i Romów. Za tę i inne "usługi" na rzecz Niemiec otrzymały 50 milionów franków belgijskich.

Nie ma wątpliwości, że płatności te zostały wykorzystane, między innymi, do opłacenia pociągów deportacyjnych - powiedział Nico Wouters, szef Cegesoma, podczas prezentacji raportu w belgijskim Senacie.

To, że NMBS/SNCB brało udział w wywózkach ludzi w czasie II wojny światowej od dawna było powszechną wiedzą w Belgii. Przeprowadzone badanie jedynie definitywnie potwierdza ten fakt.

Belgijska kolej szybko zaczęła współpracę z nazistowskim okupantem

Zaledwie miesiąc po niemieckiej inwazji na Belgię - w czerwcu 1940 r. - zarząd kolei podjął decyzję o wznowieniu działalności i współpracy z siłami okupacyjnymi. Dyrektorzy NMBS/SNCB mieli uważać, że decyzja ta jest "nieunikniona" i że "faktycznie nie mają możliwości odmowy", relacjonował Wouters.

Już wkrótce belgijskie koleje oprócz pasażerów zaczęły przewozić towary wojskowe dla Niemców. "Praktyka ta nasiliła się i znormalizowała. Na przykład do czerwca 1941 r. niemiecki sprzęt był naprawiany w belgijskich warsztatach" - czytamy w raporcie.

Dla NMBS/SNCB pociągi deportacyjne były tylko niewielką częścią znacznie szerszych usług na rzecz wojska - doprecyzował Nico Wouters. Kiedy pociągi deportacyjne zostały wprowadzone w 1941 r. i nasiliły się w 1942 r., nie zostało to nawet zauważone jako nowość: była to po prostu kontynuacja tego, co od dawna było akceptowane - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj