"Zełenski wskazał na wagę pierwszej wizyty nowego szefa MSZ Polski na Ukrainie" - czytamy w komunikacie. Prezydent podziękował za znaczne wsparcie dla Ukrainy ze strony Polski w przeciwdziałaniu rosyjskiej inwazji na pełną skalę i za udzielenie schronienia ukraińskim obywatelom, którzy uciekali przed działaniami zbrojnymi. "Rozmówcy zgodzili się co do tego, że dwustronne stosunki powinny otrzymać nowy impuls, a wszystkie problematyczne kwestie należy rozwiązywać w duchu wzajemnego zaufania i szacunku" - przekazało biuro prezydenta.
Mamy nadzieję na otwarcie nowej karty w naszych stosunkach. Jesteśmy bardzo silnymi sąsiadami ze wspólną historią. Cieszymy się, że jest pan tutaj. Mam nadzieję, że premier Polski Donald Tusk również znajdzie możliwość, by przyjechać na Ukrainę przy najbliższej okazji - oznajmił Zełenski.
Polskie uzbrojenie "sprawdzone na polu bitwy"
Jak informuje biuro prezydenta Ukrainy, "rozmówcy omówili dalszą współpracę w sferze obronnej i kluczowe potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy. Rozmawiano też o uruchomieniu wspólnych zakładów produkcyjnych i o możliwości zakupu polskiego uzbrojenia, które pokazało skuteczność na polu bitwy".
Omówiono też przygotowanie następnego spotkania na poziomie doradców liderów państw w sprawie implementacji formuły pokojowej i przeprowadzenia światowego szczytu pokojowego.
Wizyta Sikorskiego na Ukrainie jest jego pierwszą podróżą zagraniczną po objęciu stanowiska szefa MSZ. W Kijowie Sikorski spotkał się też ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Dmytrem Kułebą.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.