Do wydarzeń tych doszło 2 kwietnia 2023 roku. 26-letnia Triepowa została zatrzymana następnego dnia. Jej proces rozpoczął się w listopadzie 2023 roku. Triepowa zapewniała, że o wręczenie statuetki poprosiły ją inne osoby, a jedną z nich był dziennikarz mieszkający na Ukrainie. Kobieta podejrzewała, że w statuetce mogło być urządzenie podsłuchowe.

Reklama

Wyrok 28 lat więzienia, którego zażądał prokurator, to łączna kara za trzy przestępstwa: akt terroru skutkujący śmiercią człowieka, nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych i podrobienie dokumentów. Triepowa posługiwała się dokumentami na inne nazwisko.

Wykonywała zlecenie

Kobieta zeznała w sądzie, że idąc na spotkanie z Tatarskim wykonywała zlecenie dane jej przez dwie osoby: dziennikarza Romana Popkowa, który wyjechał z Rosji na Ukrainę oraz mężczyzny używającego pseudonimu "Gesztalt". Miała za zadanie podejść do blogera i wręczyć mu prezent - małe popiersie z gipsu będące jego portretem.

Śledczy utrzymywali, że popiersie przekazał Triepowej obywatel Ukrainy Jurij Denysow. Statuetka eksplodowała, gdy Tatarski miał ją w rękach; bloger zginął na miejscu. Kilkadziesiąt osób zostało rannych.

Zeznania Triepowej

Z zeznań Triepowej wynika, że przez pewien czas kontaktowała się z Popkowem w sprawach zawodowych. Wykonywała dla niego rozmaite drobne zlecenia, ponieważ straciła pracę, chciała wyjechać na Ukrainę jako wolontariuszka i miała nadzieję, że Popkow jej w tym pomoże. Dziennikarz skontaktował ją z "Gesztaltem". Obaj płacili jej za wykonywane zlecenia.

Po zabójstwie Tatarskiego Popkow zaprzeczył zeznaniom Triepowej i nie przyznał się do odpowiedzialności za zamach. Przyjaciele i znajomi Triepowej mówili o niej w sądzie jako o osobie, która mogła zostać wykorzystana przez swą naiwność.

Reklama

"Przyspieszone sądownictwo wojenne"

Wyrok, który grozi Triepowej, świadczy o tym, że sądy rosyjskie przechodzą do praktyki "przyspieszonego sądownictwa wojennego" - oceniają komentatorzy cytowani przez portal Moscow Times.

Ekspertka fundacji Werdykt Społeczny (ros. Obszczestwiennyj Wierdikt) Asmik Nowikowa powiedziała portalowi, że maksymalna kara za akt terroru to 20 lat więzienia. Na kary od 25 do 28 lat skazywani byli sprawcy morderstw, popełnionych ze szczególnym okrucieństwem, ale tak wysokie wyroki zapadały rzadko.

Inna ekspertka, adwokat Waleria Wietoszkina oceniła, że kara, której domaga się dla Triepowej prokurator jest niespotykanie surowa, bowiem z zeznań dziewczyny wynika, że była ona nieświadomym narzędziem zbrodni.