Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryanair idzie na kompromis z OTA. Czy to koniec sporu?

24 stycznia 2024, 18:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Samolot linii Ryanair
Samolot linii Ryanair/Shutterstock
Umowa, zawarta przez irlandzką linię lotniczą, umożliwia klientom np. loveholidays zakup biletów lotniczych, rezerwację miejsc i dodatków, takich jak bagaż, w ramach pakietu wakacyjnego, przy cenach ustalanych przez Ryanair.

Ryanair zaangażował się w intensywny konflikt z OTA (internetowymi biurami podróży), które według niego wprowadzają w błąd konsumentów, podnosząc ceny lotów i naliczając prowizje od dodatków, takich jak rezerwacja miejsc. Konflikt ten znalazł się w centrum wielu spraw sądowych, z których obie strony wezwały do interwencji regulacyjnej.

Umowa, zawarta przez irlandzką linię lotniczą, umożliwia klientom np. loveholidays zakup biletów lotniczych, rezerwację miejsc i dodatków, takich jak bagaż, w ramach pakietu wakacyjnego, przy cenach ustalanych przez Ryanair.

Przewoźnik zaznacza, że gwarantuje to, iż klienci loveholidays nie będą obciążeni nadmiernymi opłatami, a także będą mieli bezpośredni dostęp do swojego konta myRyanair w przypadku wszelkich pytań dotyczących informacji o klientach.

Dodatkowo, klienci nie będą zmuszeni do przechodzenia przez długi proces weryfikacji Ryanair, który, według OTA, jest próbą skłonienia pasażerów do bezpośredniej rezerwacji.

Ryanair i loveholidays chcą wspólnie chronić klientów

Z naszej perspektywy, priorytetem jest ochrona klientów - powiedziała Dara Brady, rzeczniczka Ryanair, na konferencji prasowej w Londynie. Brady podkreślił, że to partnerstwo jest istotne, ponieważ pokazuje, że istnieje "legalny sposób prowadzenia wspólnych interesów".

Brady dodała, że wiele OTA nawiązało kontakt z przewoźnikiem, a możliwe są także inne potencjalne partnerstwa. Stwierdziła, że Ryanair jest otwarty na współpracę z każdym, kto chce działać w sposób zgodny z prawem w ramach tego rodzaju umowy.

Natomiast Al Murray, dyrektor ds. marketingu loveholidays, podkreślił, że dzięki współpracy "wszyscy klienci będą mogli korzystać z atrakcyjnych cen oferowanych przez Ryanair", jednocześnie mając dostęp do różnorodności hoteli, elastycznych planów płatności i ochrony ATOL.

Decyzja o współpracy została podjęta po tym, jak na początku grudnia OTA usunęły z swoich stron internetowych listę lotów Ryanair, co zmusiło przewoźnika do obniżenia cen i ostrzeżenia o dostępnych miejscach. Na pytanie, czy umowa była odpowiedzią na te działania, Brady odpowiedział: "Nie sądzę... prowadzimy rozmowy od kilku tygodni". Podkreślił, że celem jest pokazanie, iż istnieje sposób na współpracę zgodną z prawem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
xy
Oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj