Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze już wiedzą, co zaatakowało pasażerów na wycieczkowcu. To nie była cholera

26 lutego 2024, 12:28
[aktualizacja 26 lutego 2024, 19:25]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Port Louis, Mauritius
Port Louis, Mauritius/ShutterStock
Norweski wycieczkowiec firmy Norwegian Cruise Line, zawrócony z Port Louis na Mauritiusie w poniedziałek z powodu podejrzenia wybuchu epidemii cholery na statku, dostał zgodę na wejście do portu.

Co najmniej 15 osób na pokładzie zostało poddanych izolacji z powodu objawów choroby, ale okazało się, że nie była to cholera. Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia na Mauritiusie dr Bhooshun Ori powiedział, że pasażerowie mieli wirusowe zakażenie przewody pokarmowego i już "całkowicie wyzdrowieli".

Na statku są tysiące osób

Na statku płynącym z Norwegii do Republiki Południowej Afryki znajduje się 2 184 pasażerów i 1 026 członków załogi.

Potężna epidemia w Afryce

BBC przypomina, że na południu Afryki trwa potężna epidemia cholery. W siedmiu krajach choruje prawie 200 tysięcy ludzi, jest też kilka tysięcy ofiar śmiertelnych.  

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj