Dziennik Gazeta Prawana logo

Scholz pod ostrzałem historyków. Bardzo ostry list

27 marca 2024, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Olaf Scholz
Olaf Scholz/shutterstock
Niemiecki dziennik "Bild" donosi o "dramatycznym rozrachunku ekspertów z kanclerzem i SPD". Chodzi o list otwarty historyków, którzy zarzucają Olafowi Scholzowi wręcz działania na korzyść Władimira Putina.

Historycy "z rosnącym niepokojem" odbierają stanowisko SPD odnośnie rosyjskiej agresji wobec Ukrainy. "Argumenty (partii - przyp. red.) wielokrotnie bywają arbitralne, niekonsekwentne, a nawet nierzadko niezgodne z faktami" - przytacza "Bild".

Konflikty Niemiec z sojusznikami

Eksperci krytykują kanclerza Scholza m.in. za niesnaski z sojusznikami, które Putin może uznać za "zachętę". Chodzi głównie o konflikt na linii Berlin-Paryż po głośnych wypowiedziach prezydenta Emmanuela Macrona.

W tym kontekście oświadczenia Scholza o tym, że nigdy nie wyśle niemieckich żołnierzy na Ukrainę ani nie dostarczy Kijowowi pocisków Taurus, zdaniem historyków szkodzi sprawie.

"Jeżeli kanclerz i inni przywódcy partii wyznaczają czerwone linie nie dla Rosji, lecz dla niemieckiej polityki, to w dłuższej perspektywie osłabiają bezpieczeństwo kraju i działają na korzyść Putina" - czytamy.

"Fatalna" sugestia "zamrożenia wojny"

Autorzy listu odwołują się też do ostatnich kontrowersyjnych słów w Bundestagu, które padły z ust szefa klubu SPD Rolfa Muetzenicha, oceniając sugestię "zamrożenia wojny" jako "fatalną". Według historyków takie "zamrożenie" oznaczałoby po prostu "zakończenie wojny na korzyść agresora".

Zdaniem ekspertów rosyjski dyktator może zakończyć wojnę wyłącznie wówczas, kiedy "zostanie mu przeciwstawiona konieczna siła", czego SPD nadal nie jest w stanie zrozumieć.

Brak rozliczenia błędów z przeszłości

Pod pręgierzem krytyki znalazł się również brak rozliczenia za błędy w polityce Niemiec wobec Rosji. Historycy wskazują, że do tej pory nie wyjaśniono "uwikłania polityków w prorosyjskie grupy interesów" ani "mylnej polityki energetycznej", która skończyła się dla Berlina "tragiczną zależnością od Moskwy".

Pod listem podpisali się Heinrich August Winkler z Uniwersytetu Humboldtów w Berlinie, Martina Winkler z Uniwersytetu w Kilonii, Dirk Schumann z Uniwersytetu w Getyndze, Gabriele Lingelbach z Uniwersytetu w Kilonii i Jan C. Behrends z Uniwersytetu we Frankfurcie nad Odrą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj