Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy dzień procesu Trumpa. Prokurator zarzucił mu "oszustwo wyborcze"

23 kwietnia 2024, 07:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump
Donald Trump/PAP/EPA
Płacąc tuż przed wyborami 2016 r. za milczenie aktorki porno Stormy Daniels, Donald Trump dopuścił się "wyborczego oszustwa" - stwierdził prokurator w pierwszym dniu procesu karnego byłego prezydenta na Manhattanie. Obrońca Trumpa przyznał, że doszło do zapłaty, ale uznał, że nie stanowiła ona przestępstwa.

Jak donosi "Washington Post", w mowie otwierającej proces prokurator Matthew Colangelo stwierdził, że w sprawie przeciwko Trumpowi chodzi o "zmowę przestępczą i jej tuszowanie". Zarzucił, że płacąc przed wyborami 2016 r. aktorce filmów pornograficznych Stormy Daniels 130 tys. dolarów, by ta nie mówiła prasie o ich intymnym spotkaniu, "zrobił to z konkretnym celem wpłynięcia na wynik wyborów".

To było oszustwo wyborcze w najczystszej postaci - stwierdził Colangelo, cytowany przez dziennik. Jak dodał, w związku z tym Trump złamał prawo, bo sklasyfikował zapłatę 130 tys. jako zapłatę za usługi prawne swojego ówczesnego prawnika Michaela Cohena (który zaaranżował układ z Daniels), a nie jako wydatek na kampanię wyborczą.

Obrońca Trumpa Todd Blanche przyznał, że ówczesny kandydat Republikanów podpisał z Daniels umowę o zachowaniu poufności (NDA, non-disclosure agreement), lecz stwierdził, że była ona "całkowicie legalna", miała na celu powstrzymanie "prób skompromitowania go", a pieniądze wpłacone Cohenowi nie miały na celu zwrócenia kosztów prawnikowi.

Pierwszy dzień procesu 

Podczas pierwszego dnia procesu po uformowaniu ławy przysięgłych na sali wystąpił też pierwszy ze świadków zgłoszonych przez prokuraturę, David Pecker. Pecker to były szef wydawcy tabloidu "National Enquirer", który - jak donosi CNN - w poniedziałek przyznał, że miał z Trumpem układ "catch and kill" ("złap i ukręć łeb"), wedle którego pomagał byłemu prezydentowi tuszować niekorzystne dla niego historie. Pecker, który zgodził się zeznawać w procesie w zamian za obietnicę immunitetu, był pośrednikiem także w sprawie zapłaty dla Daniels.

W związku z tym układem nowojorska prokuratura postawiła Trumpowi 34 zarzuty fałszowania dokumentacji biznesowej. Maksymalna kara za każdy z zarzutów to 4 lata więzienia.

Pierwszy dzień rozprawy został skrócony ze względu na święto Paschy. Pecker będzie ponownie zeznawać w sądzie we wtorek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj