Dziennik Gazeta Prawana logo

W Argentynie wybuchła nowa epidemia. Sytuacja wymknęła się spod kontroli

25 kwietnia 2024, 16:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Healthcare,Worker,Is,Spraying,Chemical,To,Eliminate,Mosquitoes,And,Prevent
Obecnie ogniska dengi pojawiają się w kolejnych krajach. W niektórych z nich sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli./ShutterStock
Choroby przenoszone przez komary rozprzestrzeniają się w Europie w wyniku kryzysu klimatycznego - twierdzi hiszpańska ekspertka profesor Rachel Lowe. Jej zdaniem będzie to sprzyjać coraz częstszym epidemiom, z którymi coraz trudniej sobie poradzić. Obecnie ogniska dengi pojawiają się w kolejnych krajach. W niektórych  z nich sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli.

Profesor Rachel Lowe, która kieruje globalną grupą ds. odporności zdrowotnej w Centrum Superkomputerowym w Barcelonie w Hiszpanii, ostrzegła, że ​​w ciągu najbliższych kilku dekad epidemie chorób przenoszonych przez komary rozprzestrzenią się w obecnie nienarażonych na tę chorobę częściach Europy Północnej, Azji, Ameryki Północnej i Australii - informuje "The Guardian". 

Ekspertka ma wygłosić prezentację na światowym kongresie Europejskiego Towarzystwa Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych w Barcelonie, w której ma ostrzec, że świat musi być przygotowany na gwałtowny wzrost liczby zakażeń.

Winne globalne ocieplenie

Globalne ocieplenie spowodowane zmianą klimatu oznacza, że czynniki przenoszące i rozprzestrzeniające malarię i dengę mogą zadomowić się w większej liczbie regionów. Ogniska choroby występują tam, gdzie ludzie są najprawdopodobniej immunologicznie nieodporni, a systemy zdrowia publicznego nieprzygotowane - powiedziała Lowe.

Bez wątpienia rzeczywistość jest taka, że ​​dłuższe gorące pory roku wydłużą sezonowe okno rozprzestrzeniania się chorób przenoszonych przez komary i będą sprzyjać coraz częstszym epidemiom, z którymi coraz trudniej sobie poradzić - dodała. 

Denga coraz częściej w Europie

Denga występowała głównie w regionach tropikalnych i subtropikalnych, ponieważ ujemne temperatury w nocy zabijają larwy i jaja owada. 

Dłuższe gorące pory roku i rzadsze przymrozki sprawiły, że stała się ona najszybciej rozprzestrzeniającą się chorobą wirusową przenoszoną przez komary na świecie i staje się coraz bardziej widoczna w Europie.

Azjatycki komar tygrysi (Aedes albopictus) przenosi gorączkę denga i od 2023 r. zadomowił się w 13 krajach europejskich: Włoszech, Francji, Hiszpanii, Malcie, Monako, San Marino, Gibraltarze, Liechtensteinie, Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Grecji i Portugalii .

Epidemia wymknęła się spod kontroli

Obecnie ogniska dengi pojawiają się w kolejnych krajach. W niektórych  z nich sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli. 

Tak jest np.  w Argentynie, gdzie ogłoszono największą w historii epidemię dengi.  Wzrost zakażeń wirusem dengi zaobserwowano m.in. we Włoszech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj