Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin skorzystał na wizycie Orbana. "Populizm w czystej postaci"

6 lipca 2024, 15:27
[aktualizacja 6 lipca 2024, 15:27]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Putin skorzystał na wizycie Orbana. "Populizm w czystej postaci"
Putin skorzystał na wizycie Orbana. "Populizm w czystej postaci"/PAP/EPA
- Władimir Putin skorzystał na wizycie premiera Węgier Viktora Orbana w Moskwie – ocenił Dmytro Tużanski, ukraiński politolog, szef Instytutu Strategii Środkowoeuropejskiej w Użhorodzie. Według niego w przeszłości taki format byłby upokorzeniem dla rosyjskiego przywódcy.

Wizyta Orbana w Moskwie

Dmytro Tużanski zauważył, że Orban nie odbył "pełnej" wizyty w Moskwie, a jedynie zatrzymał się w rosyjskiej stolicy w drodze do Azerbejdżanu na szczyt Organizacji Państw Turkijskich, w której Węgry mają status obserwatora.

- Wcześniej Putin mógł postrzegać taką wizytę i prośbę jako upokorzenie: jak to jest, że oni tylko przejeżdżają?” – powiedział Tużanski. - Ale teraz Putin korzysta z takiej wizyty z wezwaniami do pokoju. Pokazał, że jest gotów gościć każdego zachodniego polityka, przywódcę UE, który jest gotowy rozmawiać o pokoju – dodał.

Rozmówca PAP zauważył, że "to premier Węgier poprosił o wizytę, próbując zaprezentować się jako mediator, wysyłając sygnał do europejskich populistów, których chce przyciągnąć do tworzonej nowej grupy politycznej w Parlamencie Europejskim".

- Oczywiście Orban nie jest i nie był mediatorem, ale uważa, że teraz jest na to odpowiedni czas: odbył się szczyt pokojowy w Szwajcarii, a propozycje pokojowe napływają ze wszystkich światowych stolic – powiedział szef Instytutu Strategii Środkowoeuropejskiej.

- Nie jest to pierwszy raz, kiedy Orban i Putin współpracują w tym stylu – stwierdził Tużanski.

Kolejne spotkanie Putina z Orbanem 

W październiku Orban spotkał się z izolowanym i ściganym przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) Putinem w Pekinie, za co był krytykowany przez zachodnich sojuszników. Politycy państw zachodnich i UE krytycznie odnieśli się również do piątkowej wizyty Orbana w Moskwie, zaznaczając, że mimo sprawowania przez Węgry półrocznej prezydencji w Radzie UE nie ma on mandatu do prowadzenia rozmów na temat pokoju na Ukrainie.

- Pozostaje pytanie, jak po takich wizytach Orban planuje negocjować fundusze europejskie, które są zamrożone dla Węgier z powodu problemów z praworządnością – zauważył Tużanski.

Ekspert spodziewa się "gorącej debaty" na temat Węgier na forum nowego Parlamentu Europejskiego, który zbierze się po raz pierwszy w połowie lipca. - W przeszłości PE był szczególnie krytyczny względem Budapesztu – zaznaczył analityk, przypominając trwającą cały czas procedurę przeciwko Węgrom z art. 7 Traktatu o UE.

- Orban chce i będzie starał się kontynuować swoją pokojową dyplomację wahadłową, a Turcja wygląda logicznie jako kolejny cel takich inicjatyw – ocenił ekspert. Jego zdaniem premier Węgier nie ma w rzeczywistości żadnego planu, a jego działanie "to populizm w czystej postaci".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj