Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczyt NATO. Węgry nie chcą przekształcenia NATO w blok antychiński

11 lipca 2024, 19:42
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczyt NATO. Węgry nie chcą przekształcenia NATO w blok antychiński
Szczyt NATO. Węgry nie chcą przekształcenia NATO w blok antychiński/PAP/EPA
"Węgry nie chcą i nie poprą przekształcenia NATO w blok antychiński" – powiedział w czwartek w Waszyngtonie minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto w wywiadzie dla węgierskiej państwowej telewizji.

Nie będziemy wspierać nikogo, kto popycha zaangażowanie NATO w region Indo-Pacyfiku, w kierunku przekształcenia NATO w blok antychiński. To byłaby ogromna tragedia – uważa Szijjarto, który przyleciał do stolicy USA bezpośrednio z Pekinu.

Nie chcemy, aby NATO było sojuszem przeciwko komukolwiek – dodał szef węgierskiej dyplomacji.

Szijjarto towarzyszył w poniedziałek premierowi Węgier Viktorowi Orbanowi podczas jego wizyty w Pekinie, dokąd ten pojechał w ramach samozwańczej „misji pokojowej”. Wcześniej Orban, który uważa Chiny oraz Turcję za ważnych partnerów dla zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie, odwiedził Kijów i Moskwę.

Szczyt NATO. Węgry nie chcą przekształcenia NATO w blok antychiński

Budapeszt łączą z Pekinem bliskie stosunki polityczne i gospodarcze. Rząd węgierski konsekwentnie sprzeciwia się działaniom UE, które utrudniłyby współpracę gospodarczą między Unią a Chinami. Chodzi przede wszystkim o sektor samochodów elektrycznych, w którego rozwój na Węgrzech Pekin zainwestował w ostatnich latach wiele miliardów dolarów.

Chiński koncern BYD poinformował w grudniu, że swoją pierwszą europejską fabrykę samochodów elektrycznych wybuduje w Segedynie na południu Węgier. Z kolei w połowie 2022 roku chiński CATL ogłosił, że zainwestuje ponad 7,3 mld euro w budowę fabryki akumulatorów o mocy 100 GWh w Debreczynie we wschodnich Węgrzech.

Szijjarto dodał w czwartek, że Węgry popierają też partnerstwo z takimi państwami, jak Korea Południowa czy Japonia, które również odgrywają ważną rolę dla gospodarki węgierskiej.

W konkluzjach szczytu NATO w Waszyngtonie napisano m.in., że Chiny „stały się decydującym czynnikiem wspierającym wojnę Rosji przeciwko Ukrainie poprzez tak zwane partnerstwo bez granic i wsparcie na dużą skalę rosyjskiej bazy przemysłu obronnego”. W związku z tym - oceniono - ChRL stanowi "systemowe wyzwanie dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego".

W sprawie kryzysu na Ukrainie NATO wyolbrzymiło odpowiedzialność Chin. Jest to pozbawione sensu i przyświecają temu złośliwe intencje - ocenił rzecznik chińskiego MSZ Lin Jian podczas briefingu prasowego w Pekinie w odpowiedzi na przyjęcie konkluzji szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Musimy bliżej współpracować, by odpowiedzieć na wsparcie Chin dla Rosji i postępujące zbliżanie się autorytarnych mocarstw - powiedział z kolei sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, rozpoczynając w czwartek spotkanie przywódców państw NATO, UE i czterech państw Indo-Pacyfiku podczas szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ponad rok temu Pekin przedstawił 12-punktowy dokument, który określał ogólne zasady zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Chiny nie wysłały swoich przedstawicieli na zorganizowany w czerwcu szczyt w Szwajcarii poświęcony pokojowi w Ukrainie, w zamian proponując wspólnie z Brazylią zorganizowanie własnej konferencji pokojowej. Komunistyczne władze ChRL nie potępiły też dotąd pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
xy
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj