Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgry otwierają drzwi dla Rosjan. Eksperci alarmują o ryzyku szpiegostwa

30 lipca 2024, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Węgry otwierają drzwi dla rosyjskich obywateli. Eksperci alarmują o ryzyku szpiegostwa
Węgry otwierają drzwi dla rosyjskich obywateli. Eksperci alarmują o ryzyku szpiegostwa/PAP
Rząd Viktora Orbana złagodził w lipcu ograniczenia wizowe dla migrantów zarobkowych z Rosji i Białorusi, którzy mogą przyjeżdżać na Węgry na uproszczonych zasadach. Jak podaje we wtorek "Financial Times", szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber obawia się, że umożliwi to napływ rosyjskich szpiegów do strefy Schengen.

Węgry łagodzą przepisy wizowe dla Rosjan

Na początku lipca rząd w Budapeszcie rozszerzył listę krajów spoza UE, których obywatele mogą przyjeżdżać na Węgry z rodzinami jako gastarbeiterzy bez przechodzenia kontroli bezpieczeństwa. Nowe zasady, wprowadzające tzw. kartę narodową dla pracowników czasowych, obowiązują już od początku roku, ale dotąd dotyczyły głównie krajów Ameryki Łacińskiej i Azji.

W lipcu do tej listy dołączyły Rosja i Białoruś. Rząd węgierski uzasadniał to zapotrzebowaniem na siłę roboczą do budowy nowych bloków elektrowni jądrowej w Paksu, realizowanej przez rosyjski koncern Rosatom.

Jak informuje we wtorek brytyjski dziennik "Financial Times", szef Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber napisał w tej sprawie do przewodniczącego Rady Europejskiej Charles'a Michela. Zdaniem szefa największej grupy w Parlamencie Europejskim decyzja Budapesztu stwarza poważne ryzyko otwarcia drzwi dla rosyjskich szpiegów w UE.

Weber wzywa, aby Wspólnota zajęła się tym problemem na październikowym szczycie.

Eksperci: Rosja może wykorzystać węgierską lukę do infiltracji

- To poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, w zależności od tego, ile osób przyjedzie – ocenia Andras Racz, ekspert ds. Rosji z think tanku DGAP, cytowany przez "Forbesa". Podkreśla jednocześnie, że dla Rosjan ostatecznym celem nie są Węgry, a strefa Schengen.

- Rosyjscy szpiedzy działający pod dyplomatyczną przykrywką dość regularnie przeprowadzają operacje na Słowacji, w Austrii, na Węgrzech, a nawet w Niemczech, na przykład będąc akredytowanymi w Pradze – mówi Racz.

Jak przypomina węgierski portal Portfolio, to kraje UE mają prawo decydowania o legalnej migracji, pozwoleniach na pracę i kwestiach dotyczących obywatelstwa. - Chociaż Rosjanie nie mają całkowitego zakazu podróżowania do UE z powodu sankcji nałożonych wskutek (rosyjskiej inwazji na Ukrainę – red.) w 2022 r., rosyjskie linie lotnicze nie mogą latać do UE, a setki osób powiązanych z Kremlem mają zakaz wjazdu i zamrożone aktywa – zaznacza portal.

Orban jest krytykowany przez zachodnich sojuszników za podejście do rosyjskiej inwazji na Ukrainę i bliską współpracę z Rosją. Węgry są w dużym stopniu uzależnione od importu rosyjskich surowców energetycznych, a Orban był w ostatnich tygodniach ostro atakowany za nieskoordynowaną z Brukselą wizytą w Moskwie na początku lipca, zaraz po przejęciu przez Węgry rotacyjnej prezydencji w Radzie UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj