Dziennik Gazeta Prawana logo

Orban namawia Unię Europejską. Chce wznowienia relacji dyplomatycznych z Rosją

16 lipca 2024, 13:41
[aktualizacja 16 lipca 2024, 13:41]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Orban namawia Unię Europejską. Chce wznowienia relacji dyplomatycznych z Rosją
Orban namawia Unię Europejską. Chce wznowienia relacji dyplomatycznych z Rosją/PAP/EPA
Premier Węgier Viktor Orban, który w ramach samozwańczej "misji pokojowej" odwiedził m.in. Rosję i Chiny, w liście do szefa Rady Europejskiej Charles'a Michela sugeruje m.in., że UE powinna wznowić stosunki dyplomatyczne z Rosją, i oskarża prezydenta USA Joe Bidena o "prowojenną politykę" w sprawie Ukrainy.

"Misja pokojowa" Orbana. Teraz namawia na reset w relacjach z Rosją

Węgry objęły półroczną prezydencję w Radzie UE 1 lipca. Dzień później Orban złożył niezapowiedzianą wizytę w Kijowie, a trzy dni później w Moskwie. Następnie, kontynuując samozwańczą "misję pokojową" w sprawie wojny Rosji przeciwko Ukrainie, udał się do Pekinu, a stamtąd do USA, gdzie przy okazji szczytu NATO spotkał się z Donaldem Trumpem.

"Poniżej znajduje się podsumowanie moich ostatnich rozmów z przywódcami Ukrainy, Rosji, Chin, Turcji i z (byłym) prezydentem (USA) Donaldem J. Trumpem, a także kilka sugestii do rozważenia" - pisze Orban we wstępie listu, do którego dotarła gazeta.

O wojnie w Ukrainie węgierski polityk pisze, że "intensywność konfliktu zbrojnego radykalnie wzrośnie w najbliższej przyszłości".

Wzywa w szczególności do rozmów z Chinami na temat zorganizowania konferencji w sprawie pokoju w Ukrainie, wznowienia przez UE stosunków dyplomatycznych z Rosją i rozpoczęcia "ofensywy politycznej" wobec krajów globalnego Południa, których "uznanie utraciliśmy przez nasze stanowisko wobec wojny w Ukrainie".

Wybory prezydenckie w USA. Orban o "kosztownym" zwycięstwie Trumpa

Następnie pisze o rozmowach z Trumpem, kandydatem w listopadowych wyborach prezydenckich w USA. Skrytykował urzędującego przywódcę tego kraju Joe Bidena. "Podejmuje (on) ogromne wysiłki, aby pozostać w wyścigu (wyborczym). Oczywiste jest, że nie jest w stanie zmienić obecnej prowojennej polityki USA, i dlatego nie można oczekiwać, że zacznie prowadzić nową politykę" - ocenia Orban w liście do szefa Rady Europejskiej.

Jednocześnie chwali Trumpa. "Mogę (...) powiedzieć na pewno, że natychmiast po zwycięstwie w wyborach nie będzie czekał do inauguracji (swojej prezydentury), ale będzie gotowy do natychmiastowego działania jako mediator pokojowy. Ma na to szczegółowe i uzasadnione plany" - podkreśla premier Węgier.

Ostrzega jednak, że wyborcze zwycięstwo Trumpa będzie kosztowne dla UE. "Jestem więcej niż przekonany, że jeśli chodzi o wsparcie finansowe Ukrainy, w razie prawdopodobnego zwycięstwa prezydenta Trumpa obciążenia finansowe USA i UE znacząco przesuną się na niekorzyść UE" - pisze Orban.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj