Dziennik Gazeta Prawana logo

Próba zamachu na Trumpa. Na jaw wychodzą nowe fakty

9 sierpnia 2024, 21:42
[aktualizacja 21 sierpnia 2024, 14:23]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald,Trump
Próba zamachu na Trumpa. Na jaw wychodzą nowe fakty/ShutterStock
Opublikowane nagranie z osobistej kamery policjanta dowodzi, że prosił on Secret Service na kilka dni przed zamachem na Donalda Trumpa o zabezpieczenie dachu budynku, z którego strzelał później napastnik - relacjonuje w piątek agencja AP.

Zamachowiec strzelał do Trumpa z dachu budynku położonego w pobliżu wiecu byłego prezydenta.

Zeznania policjanta

Policja udostępniła nagranie, na którym słychać rozmowę dwóch funkcjonariuszy. Ja im (przekleństwo) powiedziałem, że muszą (przekleństwo) postawić tam ludzi. Powiedziałem im (przekleństwo) we wtorek - mówi policjant. Zapytany przez kolegę, kim są "oni", odpowiada "Secret Service".

Nawet się nie martwiłem, bo sądziłem, że ktoś jest na dachu - dodaje pierwszy policjant, ale drugi mówi: "byli w środku".

"Zawiodła technologia Secret Service"

Na początku sierpnia "New York Times" napisał, że podczas zamachu na Trumpa zawiodła technologia Secret Service. Jako pierwszy o obecności zamachowca, który na pobliskim dachu przyjął pozycję strzelecką, dowiedział się funkcjonariusz lokalnej policji, który powiadomił przez radio, że nieopodal miejsca przemówienia Trumpa znajduje się napastnik z długą bronią.

Jednak system komunikacji policji nie był połączony z systemem Secret Service i komunikat nie dotarł do agentów chroniących Trumpa. Błąd w komunikacji był spowodowany niedopatrzeniem Secret Service, który nie zdecydował się na użycie lepszych narzędzi do komunikacji i wzmacniacza sygnału. Co więcej, służby odpowiadające za ochronę byłego prezydenta USA zrezygnowały z użycia drona do obserwacji terenu wydarzenia.

Zamachowiec - kim był?

13 lipca Trump, kandydat Republikanów w wyborach prezydenckich, stał się celem nieudanego zamachu przeprowadzonego przez 20-letniego Thomasa Matthew Crooksa, który strzelał do niego z odległości 135 m podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii. Młody zamachowiec ranił dwie osoby i zabił jedną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj