Dziennik Gazeta Prawana logo

Korea Północna w ukraińskim piekle. Nowy sojusz z Rosją. "Fatalne zaniedbanie"

29 października 2024, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kim Jong Un - Vladimir Putin meeting in Russia
Korea Północna w ukraińskim piekle. Nowy sojusz z Rosją. "Fatalne zaniedbanie"/PAP Archiwalny
Wojna w Ukrainie wciąga coraz większą liczbę państw, a nowym graczem na tym niebezpiecznym polu jest Korea Północna. Jak donosi dziennik "DW" na początku konfliktu reżim w Pjongjangu dostarczył Rosji broń o wartości miliardów dolarów i wysłał tysiące żołnierzy, co budzi obawy o dalszą eskalację wojny oraz zmienia układ sił w regionie.

Wsparcie militarne dla Rosji

Od początku wojny w Ukrainie Korea Północna dostarczyła Rosji broń o wartości od 1,7 do 5,5 miliarda dolarów. W szczególności mowa o amunicji artyleryjskiej i pociskach krótkiego zasięgu. Ekspertka Olena Guseinova z Hankuk University wskazuje, że dane te pochodzą z raportów wywiadowczych oraz dokumentów wyciekłych do mediów. Ponadto, doniesienia sugerują, że w Rosji przebywa już co najmniej 3 tysiące północnokoreańskich żołnierzy, a ich liczba może wzrosnąć do 12 tysięcy w nadchodzących miesiącach.

Geopolityczne konsekwencje

Jak czytamy na łamach dziennika udział Koreańczyków z Północy w konflikcie wywołuje niepokój w Kijowie i stawia wyzwania przed zachodnimi sojusznikami. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzega, że obecność północnokoreańskich żołnierzy na froncie może znacząco wydłużyć wojnę. Zachód, w tym USA, pozostaje ostrożny w swoich reakcjach, obawiając się, że zaangażowanie Korei Północnej w konflikt mogłoby prowadzić do poważniejszej eskalacji.

Roderich Kiesewetter, ekspert ds. polityki zagranicznej największej niemieckiej partii opozycyjnej w Bundestagu, CDU,  w wywiadzie dla "DW" uważa, że brak reakcji Europy na rozmieszczenie wojsk Korei Północnej jest "fatalnym zaniedbaniem”. Jak dodał, konieczna jest zjednoczona i zdecydowana reakcja siły i odstraszania.

Motywacje Pjongjangu

Korea Północna dąży do uzyskania dewiz oraz nowoczesnych technologii wojskowych w zamian za swoje wsparcie. Zdaniem Andrei Lankova, eksperta w dziedzinie historii i stosunków międzynarodowych, Rosja potrzebuje północnokoreańskich żołnierzy, aby uniknąć mobilizacji w kraju. W kontekście trudnej sytuacji wewnętrznej w Rosji, sojusz ten staje się obopólnie korzystny, ale także niepewny w dłuższej perspektywie.

Spora premia

Żołnierz kontraktowy w rosyjskiej armii otrzymuje 2 tys. dolarów miesięcznie plus jednorazową premię, która może wynosić do 20 tys. dolarów. Pjongjang chętnie otrzymałby co najmniej połowę tej kwoty za każdego dostarczonego żołnierza - mówi Lankov. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj