Dziennik Gazeta Prawana logo

Zełenski w ogniu krytyki władz Węgier. "Kijów powinien spuścić z tonu"

5 maja 2025, 07:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Viktor Orban i Wołodymyr Zełenski
Viktor Orban i Wołodymyr Zełenski/East News
"Nie będzie akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej bez zgody Węgier" – stwierdził premier Węgier Viktor Orban w odpowiedzi na krytykę węgierskich władz ze strony prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Z kolei szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto zauważył, że "Kijów powinien spuścić z tonu".

"O tym, co myślą Węgrzy, nie decyduje prezydent w Kijowie ani biurokraci w Brukseli. Nie będzie akcesji Ukrainy do UE bez (zgody) Węgier. Każdy Węgier wypowie się w tej sprawie. Czy się to komuś podoba, czy nie. Tak to u nas działa" – napisał na portalu X Orban.

Zełenski: Większość Węgrów wspiera Ukrainę

W sobotę cytowany przez serwis Ukraińska Prawda Wołodymyr Zełenski stwierdził, że blokując akcesję Ukrainy do UE Orban chce wykorzystać kwestię ukraińską przed zaplanowanymi na 2026 r. wyborami parlamentarnymi na Węgrzech.

Według prezydenta, plan ten nie przyniesie pożądanych przez węgierski rząd rezultatów, ponieważ większość Węgrów wspiera Ukrainę.

Szijjarto: Kijów powinien spuścić z tonu

W sobotę do słów Zełenskiego odniósł się również szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjarto.

"Prezydent Ukrainy musi zaakceptować, że każdy Węgier ma prawo wyrażać swoje zdanie na temat przyspieszonego przystąpienia Ukrainy do UE. W końcu to Ukraina chce dołączyć do unii, której Węgry są już członkiem, a nie odwrotnie. Kijów powinien spuścić z tonu" – napisał Szijjarto na platformie X.

Referendum na Węgrzech ws. akcesji Ukrainy do UE

Na Węgrzech trwa obecnie niewiążące, korespondencyjne referendum: rząd pyta obywateli o ich opinię na temat akcesji Ukrainy do UE.

Na rozsyłanych do wszystkich gospodarstw domowych kart do głosowania znalazło się jedno pytanie: "Czy popierasz członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej?". Każdy dorosły obywatel będzie mógł odesłać swoją odpowiedź najpóźniej do 20 czerwca.

Swoje referendum przeprowadziła na przełomie marca i kwietnia również opozycyjna partia TISZA: za wejściem Ukrainy do UE opowiedziało się w nim 58,18 proc. ankietowanych. Z prawa do wyrażenia swojej opinii skorzystało 1 137 266 osób.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj